Na co czekamy w 2017 roku w urodzie?

Wraz z początkiem 2017 roku nie tylko branża mody stawia przed nami nowe pytania lub rodzi nadzieję na uzyskanie odpowiedzi na wątpliwości nierozwiane w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Sporo może dziać się także w sferze beauty – na jakie marki i produkty czekamy najbardziej i czyje poczynania będziemy śledzić uważniej niż zwykle? Zobaczcie już teraz.

Na co czekamy w 2017 roku w urodzie?
Czy Kylie Jenner poszerzy swoje urodowe imperium?
Zaczynała od zestawów matowych konturówek i pomadek, dziś jej marka – Kylie Cosmetics – ma już w swojej ofercie także palety cieni, cienie do powiek w kremie, eyelinery, metaliczne błyszczyki i limitowane kolekcje produktów. Kylie Jenner to nie tylko jedna z najpopularniejszych, ale z pewnością najbardziej przedsiębiorczych młodych gwiazd, która doskonale wie, jak zarabiać na swojej sławie i nieustannie pomnażać roczne dochody. Tym bardziej więc jesteśmy ciekawi, z jakim bilansem celebrytka zakończy 2017 rok i w jakim kierunku poprowadzi swoją markę w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy. Bo o to, że traktuje ją absolutnie poważnie, w ogóle się nie boimy.
ZobaczSchowaj komentarze

Nars testuje na zwierzętach? Marka w ogniu krytyki

Marka Nars, w Polsce dostępna zaledwie od kilku miesięcy, od wielu lat znajduje się na samym szczycie ulubieńców makijażystów, gwiazd i fanek kosmetyków. Jednak to może się niedługo zmienić, ponieważ niedawno pojawiła się informacja, że produkty Narsa będą dostępne w Chinach, a co za tym idzie, testowane na zwierzętach i internauci mieli kilka słów do powiedzenia na ten temat.

Testowanie kosmetyków na zwierzętach to jeden z najczęściej podejmowanych tematów przez wszelkich obrońców naszych ukochanych futrzaków. Na szczęście, coraz częściej wprowadza się prawne zakazy wykorzystywania zwierząt w tych celach, ale wciąż istnieją takie państwa, które to praktykują. Jednym z nich są Chiny, gdzie prawo wręcz nakazuje testowania produktów na zwierzętach. Nars niedawno ogłosił, że planuje wejść na tamten rynek i po tej informacji na markę spłynęła fala krytyki.

We want you to know that we hear you. The global elimination of animal testing needs to happen. We firmly believe that product and ingredient safety can be proven by non-animal methods, but we must comply with the local laws of the markets in which we operate, including in China. We have decided to make NARS available in China because we feel it is important to bring our vision of beauty and artistry to fans in the region. NARS does not test on animals or ask others to do so on our behalf, except where required by law. NARS is committed and actively working to advance alternative testing methods. We are proud to support the Institute for In Vitro Sciences (IIVS), a globally recognized organization at the forefront of advancing non-animal methods in China and around the world. NARS is hopeful that together, we can work toward a cruelty-free world. For more on the good work IIVS is doing, see: http://bit.ly/2rVjnwV

Post udostępniony przez @narsissist

Internauci sprzeciwiający się testowaniu kosmetyków na zwierzętach szybko zaczęli komentować zdjęcia na oficjalnym Instagramie (@narssisit) hashtagami #stopanimalcruelty oraz #saynotoanimaltesting. Ich ilość była tak duża, że na profilu Narsa pojawiło się oficjalne oświadczenie, które zamiast załagodzić sprawę, tylko ją pogorszyło. Marka napisała, że nie testuje na zwierzętach ani nie wymaga, żeby ktoś inny wykorzystywał ich produkty w tym celu, chyba, że wymaga tego prawo. A w Chinach wymaga.

Wejście na chiński rynek jest o tyle zaskakujące, że Nars aktywnie wspiera globalne szukanie metod eliminujących testowanie kosmetyków na zwierzętach poprzez współpracę z firmą In Vitro Sciences. Jednak sprzeciwy i negatywne komentarze nie wpłyną na zmianę decyzji marki i wkrótce również chińscy konsumenci będą mogli skorzystać z ich produktów. Oczywiście, za odpowiednią cenę (i nie mówimy tutaj o pieniądzach).

ZobaczSchowaj komentarze

Kochamy ten look: Olivia Kijo

ALL SAINTS

KURTKA
ok. 1500 zł

ZARA

KURTKA
299,90 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zl

MANGO

SPODNIE
119,90 zł

MANGO

SPODNIE
229,90zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.