Charles Moriarty, fotograf Amy Winehouse: Miała trudne, ale szczęśliwe życie. Było w niej dużo melancholii [WYWIAD]

Charles poznał Amy, gdy ta była chwilę przed wybuchem popularności. Robił zdjęcia wrażliwej, inspirujące postaci, która niebawem miała zmienić rynek muzyczny i na zawsze zapisać w historii kultury popularnej. Jaka była młoda Winehouse? Co ją już wtedy wyróżniało? O tym Moriarty opowiada w rozmowie z Fashion Post.

Charles Moriarty, fotograf Amy Winehouse: Miała trudne, ale szczęśliwe życie. Było w niej dużo melancholii [WYWIAD]

Jak doszło do twojej współpracy z Amy Winehouse?

Mieliśmy wspólnych przyjaciół. Któryś z nich zapytał się mnie, czy nie chciałbym zrobić zdjęcia młodej, obiecującej artystce. Chodziło o Amy. Po rozmowie z jej menadżmentem poznałem 19-letnią Winehouse.

Jak wspominasz samą pracę z Amy?

Pamiętam bardzo dobrze, że robienie jej zdjęć było wielką przyjemnością i niezłą zabawą. Oboje byliśmy wtedy młodzi i wydawało nam się, że cały świat jest u naszych stóp. Myślę, że taką atmosferę widać też na fotografiach.

Dlaczego zdecydowałeś się wydać album z tymi zdjęciami, który zatytułowałeś „Before Frank”? (odnosi się on do debiutanckiego krążka Winehouse „Frank”, który ukazał się w 2003 roku – przyp. red.)

Poczułem, że przyszedł czas, by pokazać mało znaną twarz Amy, sprzed jej wielkiego sukcesu i całej popularności. Chciałem pokazać ją w innym świetle, z czasów, gdy nie latali za nią paparazzi.

Jej śmierć była dla wszystkich dużym ciosem. Czy to sprawiło, że ludzie inaczej odbierają twoje prace?

Myślę, że ludzie odbierają teraz te zdjęcia jako miks emocji i melancholii. Wynika to zapewne z jej osobowości, ale też zwykłego smutku, że Amy nie ma już wśród nas. Wydaje mi się, że warto patrzeć na moje fotografie z pewną radością i widzieć w nich młodą, szczęśliwą dziewczynę, przed którą jest cały świat. To gorzka radość, ale myślę, że Amy chciała być tak postrzegana.

Amy miała wiele medialnych łatek – skandalistki, osoby z problemami z używkami, niezwykle wrażliwej osoby. Czy któraś z nich jest twoim zdaniem prawdziwa?

Amy miała bardzo trudne, ale mimo wszystko szczęśliwe życie. Dzieliła się ze światem swoją muzyką i przesłaniem, to było zawsze dla niej najważniejsze. Myślę, że łatwo oceniać czyjeś dokonania z perspektywy obserwatora. Nikt z nas pewnie nie osiągnie takie sukcesu, więc ciężko postawić się w jej sytuacji.

Nie czuję się jednak na siłach, by mówić o jej całym życiu i podsumowywać Amy. Na pewno było w niej dużo melancholii. Poznałem ją tuż przed pierwszą płytą i to wtedy spędzaliśmy razem czas. Na zawsze będę miał przed oczyma tamtą zadziorną dziewczynę z wielką osobowością.

ZobaczSchowaj komentarze

Projekt dokumentalny o afrykańskich albinosach – pomóżmy go zrealizować!

Problem z albinizmem w Afryce Wschodniej zainspirował Filipa Skrońca, na co dzień fotografa i pisarza, do wyprawy w tę część kontynentu i napisania książki o dyskryminacji oraz prześladowaniu ludzi z bielactwem. Teraz potrzebuje waszej pomocy, by móc wzbogacić swą powieść o zdjęcia.

Projekt dokumentalny o afrykańskich albinosach – pomóżmy go zrealizować!

Albinizm to jeden z najbardziej palących problemów społecznych większości państw Afryki. W wielu krajach istnieje przekonanie, że ciała osób z tym schorzeniem mają magiczną moc. W związku z tym dochodzi do wielu ataków, morderstw i gwałtów, a szczątki ofiar wyciągane są z grobów. Brak jest oficjalnych danych, ale w maju tego roku liczba zgłoszonych ataków w 28 państwach wynosiła pół tysiąca osób.

Tym problemem w swej powieści, która do sprzedaży trafi w tym roku, trzy lata temu postanowił zająć się Filip Skrońc. Z wykształcenia fotograf, zajmuje się też pisaniem tekstów i tworzy krótkie formy wideo. Gdy przyjechał do Tanzanii zszokowała go skala problemu. Postanowił opisać nie tylko ataki i ich przyczyny, ale też realia współczesnej Afryki kurczowo trzymającej się przeszłości.

Lecąc na miejsce świadomie nie wziął aparatu, by móc skupić się na pisaniu. Dopiero tam  zrozumiał, że zdjęcia mogą być więcej niż dopełnieniem tekstu. Zbyt mała część, którą zrobił wygrała nawet tegoroczny konkurs BZ WBK Press Photo. Właśnie takie sytuacje utwierdziły go w przekonaniu, że musi rozszerzyć swój projekt dokumentalny o fotografie i krótkie filmy.

Od początku wszystkie koszty wyjazdu pokrywał z własnej kieszeni, jednak kolejna wyprawa to zbyt duże wyzwanie finansowe. Pieniądze potrzebne mu są zarówno na podróż na miejsce, wewnętrzne przeloty dla siebie i bohaterów, jak i na miesięczny pobyt w Tanzanii. Gdy uda mu się zebrać dostatecznie dużo środków, pragnie kupić również kremy z filtrem dla osób z albinizmem, gdyż jest to ich jedyny ratunek przed rakiem skóry, a cena kosmetyków często przekracza możliwości potrzebujących.

Dzięki takim osobom, jak Filip świadomość ludzi na temat tego problemu społecznego wzrasta i może przyczynić się do pomocy ludziom z bielactwem. Pomóc możecie TUTAJ. Takie akcje chętnie wspieramy!

ZobaczSchowaj komentarze

Lakierowane płaszcze, kombinezony i geometryczne okulary: moda w stylu "Matrixa" to hit tego sezonu!

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 440 zł

H&M

SPODNIE
129,90 zł

H&M

BUTY
199 zł

ZARA

KOMBINEZON
249 zł

ZARA

SUKIENKA
159 ZŁ

ZARA STUDIO

PŁASZCZ
1899 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.