Carrie Fisher nienawidziła tego stroju, lecz fani go kochali. Historia jej słynnego bikini

Carrie Fisher odeszła w wyniku komplikacji po zawale serca w wieku 60 lat. Zostawiła za sobą wiele niezapomnianych ról, myśl feministyczną, której była oddana całe życie oraz pamięć o złotym bikini, przez które stała się ponadczasowym symbolem seksu. Tymczasem okazuje się, że aktorka szczerze go nienawidziła.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce księżniczka Leia została porwana przez Jabbę – tak zaczęła się szósta część Gwiezdnych Wojen, a więc „Powrót Jedi”. Carrie Fisher, która wcielała się w rolę bohaterki, była wtedy ubrana w ledwo zasłaniające miejsca intymne miedziane bikini. Te ostatnie od razu wzbudziło niechęć aktorki. – Kiedy George Lucas pokazał mi ten strój myślałam, że to jakiś żart. Byłam w nim prawie naga, sama nigdy bym się tak nie ubrała – powiedziała po latach Fisher w jednym z wywiadów. Co ciekawe, strój nie przypadł do gustu też innym aktorom, w tym Harrisonowi Fordowi. – Nie rozumiałem dlaczego Leia ma tak wyglądać. W końcu była księżniczką. Która księżniczka chodzi w bikini? – pytał filmowy Han Solo.

Zamysł Lucasa był prosty: Leia miała dotąd wizerunek ostrej i ambitnej rebeliantki skupionej na walce o wolność Galaktyki. Tym irracjonalnym strojem bohaterka stała się momentalnie stereotypowo kobieca – pokazując ciało jej postać zyskała kolejne cechy, dotąd obce Lei. To denerwowało Fisher, która nigdy nie ukrywała swoich feministycznych poglądów. Reżyser dodatkowo rozzłościł ją, bo wymógł na niej obietnicę, że popracuje nad swoją sylwetką i mięśniami brzucha. Wtedy zdenerwowana aktorka, która nigdy nie miała problemu z mówieniem tego, co myśli, postawiła sprawę jasno: albo seksualizacja jej bohaterki będzie miała jakiś większy cel, albo ta żegna się z produkcją.

To ostatnie jest jedynie plotką sprzed lat i nie wiadomo, na ile jest w niej prawdy, ale finalnie – co widać w filmie – Leia uwalnia się od złego Jabby i dusi go łańcuchem, którą ten ją zniewolił. Aktorka była ukontentowana takim scenariuszem – jednoznacznie wolność i kobieca niezależność wygrywają z szowinistycznym, poniżającym złem.

Carrie, a właściwie jej wcielenie w Leię w złotym bikini, stało się jednak na długie lata symbolem seksu i fantazji nie tylko maniaków science fiction. Fisher wielokrotnie podkreślała jednak, za jak bardzo głupi uznaje pomysł, który przyniósł jej popularność. To dlatego gwiazda przy okazji kręcenia siódmej części – „Przebudzenia Mocy” – spotkała się z młodą aktorką Daisy Ridley. – Powiedziałam jej, żeby nie dała się wrzucić w schemat symbolu seksu i dać ubrać w takie ciuchy. Trzeba o siebie walczyć, a nie być niewolnicą, jak ja – powiedziała po spotkaniu.

Co dziś dzieje się z oryginalnym bikini, które nosiła Fisher? W 2015 roku zostało kupione na aukcji za 96 tysięcy dolarów. Nabywca pragnął pozostać anonimowy. To jednak ostatni raz, gdy ktoś zarobił na stroju seksownej niewolnicy – Disney postanowił bowiem zakończyć sprzedaż pamiętnego stroju Lei. Jej już z nami nie ma, lecz pamięć o niej, jej niezłomności i walce pozostanie na zawsze.

Niech Moc będzie z tobą, Carrie!

ZobaczSchowaj komentarze

„Christian Dior – boski kształt kobiety” już dziś na Canal+ Discovery

Nie macie planów na dzisiejszy wieczór? To świetnie! Zapraszamy was więc do obejrzenia francuskiego dokumentu  „Christian Dior – boski kształt kobiety”, który już dziś o 22 będzie miał swoją premierę na Canal+ Discovery.

Setki butików na całym świecie, synonim luksusu i najwyższej jakości, niezmienna pochwała mody przez wielkie „M” i on: kreator, marzyciel, wizjoner i artysta. Christian Dior to jeden z kilku najważniejszych projektantów XX wieku, który swoją twórczością nie tylko odegrał kluczową rolę w kreowaniu światowej mody, ale przede wszystkim zmienił jej bieg.

Wszystko oczywiście za sprawą zaprezentowanej w 1947 roku idei „New Look” (zaledwie rok po założeniu domu mody), która rozpoczęła zupełnie nowy rozdział w jego pracy i życiu – zaproponowane nowe proporcje sylwetki, o których mówiono, że „na nowo stworzyły kobietę”, sprawiły, że o francuskim kreatorze zrobiło się głośno także za oceanem – zachęcane recenzjami Carmel Snow gwiazdy Hollywood i arystokratki przybywały do jego paryskiej pracowni, a zwykłe kobiety obserwując kreacje Diora na Vivien Leigh, Evie Peron czy Brigitte Bardot zaczęły postrzegać jego markę jako synonim pożądania i przede wszystkim, luksusu.

I to właśnie w tym momencie, czyli 12 lutego 1947 roku zaczyna się historia, którą już dziś pokaże stacja Canal+ Discovery. Francuski dokument „Christian Dior – boski kształt kobiety”, nie tylko przeanalizuje, dlaczego akurat marka urodzonego w 1905 roku projektanta stała się synonimem luksusu i jednym z największych brandów luksusowych świata, ale weźmie też pod lupę jego twórczość i życie, łącznie z dzieciństwem spędzonym u boku matki i sióstr w Granville – nadmorskim francuskim miasteczku, które do końca stanowiło dla Diora nieskończone źródło inspiracji i wywarło niebagatelny wpływ na to, jak postrzegał modę, kobiety i przede wszystkim – samego siebie.

„Christian Dior – boski kształt kobiety” – premiera 11.04 godz. 22.00 Canal+ Discovery (powtórka środa 12.04 godz. 10.15, sobota 15.04 godz.11.00).

ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.