Boy George i A$AP Rocky w kampanii Dior Homme wiosna-lato 2017

Dyrektor kreatywny Dior Homme, Kris Van Assche, postanowił w najnowszej kampanii kolekcji męskiej uchwycić ducha ery New Romantic. W tym celu zatrudnił do niej ikonę tego stylu – Boya George’a, który tuż obok A$AP Rocky’ego, Ernesta Klimko oraz Ramiego Malka, pozuje przed obiektywem Willy’ego Vanderperre’a. Zobaczcie jak wypadli wszyscy panowie.
Boy George i A$AP Rocky w kampanii Dior Homme wiosna-lato 2017

To dosyć ciekawy dobór osobowości, jeżeli chodzi o jedną kampanię marki. Kris Van Assche postanowił jednak skupić się na postaciach, które wywierają spory wpływ na kulturę oraz sztukę. Dzięki temu, w sesji wizerunkowej udział wzięli aktor znany z serialu „Mr. Robot” – Rami Malek, model rosyjskiego pochodzenia – Ernesta Klimko, współpracujący na stałe z marką raper – A$AP Rocky’ego oraz ikon sceny muzycznej lat 80. – Boy George.

Kris Van Assche i A$AP Rocky

“Ze wszystkich sił starałem się pokazać obecnego ducha Dior Homme. Oparłem wszystko na muzyce, kinie oraz modzie, a także własnych wspomnieniach z lat 80. Moim zdaniem ten styl świetnie sprawdzi się w 2017 roku […] Boy George był pierwszą osobą w moim dzieciństwie, która pokazała mi, że bycie innym też jest w porządku. Co, więcej wywarł ogromny wpływ na moje pokolenie. Pokazał czym jest wolność oraz bunt – to zostało we mnie aż do dziś” – zdradził projektant.

Boy George w kampanii Dior Homme wiosna-lato 2017

Willy Vanderperre pokazał słynnych panów w studio oraz na ulicach Paryża. Dzięki temu mamy okazję przyjrzeć się doskonałemu krojowi, nowoczesnym formom oraz ciekawym aplikacjom. Na szczególną uwagę zasługują punkowe przypinki  pokryte wzorami autorstwa japońskiego artysty –  Toru Kamei. W artystycznej kreacji sesji Dior Homme jest coś surowego oraz nieuchwytnego, co sprawia, że kampania przyciąga wzrok na długo.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Balmain wiosna-lato 2017

Olivier Rousteing zrzuca charakterystyczne dla swojej twórczości zbroje kobiet i proponuje tym razem subtelniejszą stylistykę dla domu mody Balmain. Młody dyrektor kreatywny musiał bardzo długo pracować nad odświeżeniem marki, ponieważ zamiast 60. sylwetek, na sezon wiosna-lato 2017, zaprojektował ich aż 80. Czy to dlatego, że chciał powiększyć swoją armię o nowe twarze modelingu, nie rezygnując przy tym z wiernych przyjaciółek, które zawsze pokazują się na wybiegu? Na te pytania odpowiadamy już teraz.

Balmain wiosna-lato 2017

Balmain to pod przewodnictwem Rousteinga marka znana z bogato zdobionych strojów, a jej cechą charakterystyczną do tej pory były kosztowne, misterne aplikacje, naszycia oraz wykorzystanie drogocennych kamieni. Olivier Rousteing zrezygnował z nich jednak w tym sezonie na rzecz innych trików konstrukcyjnych i poszerzonej kolekcji. Postanowił wykorzystać gładkie tkaniny z połyskiem, które odpowiednio skroił oraz udrapował. W wyniku tego odsłonił strategiczne miejsca – dekolt, brzuch, talię oraz nogi, aby zachować drapieżnego i seksownego ducha marki.

Pokaz otworzyła Natasha Poly odziana w piaskową kreację, składającą się z kombinezonu z peleryną oraz legginsów. Za nią kroczyły inne znane modelki, takie jak Gigi Hadid (zamknęła pokaz), Josephine Skriver, Sasha Luss oraz Doutzen Kroes odziane w militarne kolory. W kolejnej sekcji pojawiły się suknie w stylu art deco lub pokryte wężowym deseniem, często z pasem oplatającym talię. Zdecydowanie najwięcej działo się w górnych częściach strojów – były to przeróżne wycięcia, krzyżujące się paski, które stanowiły top oraz staniki z przeźroczystymi bluzkami. Ostatnia część pokazu była hołdem dla srebrno-złotych tunik z asymetrycznym dołem. Makijaż opierał się na muśniętej słońcem twarzy z lekkim konturowaniem w towarzystwie wilgotnych, zaczesanych do tyłu włosów.

Pokaz był hołdem dla kobiecości, w bardziej stonowanym, jak na Balmain, wydaniu – dotychczasowa zbroja zamieniła się o opływające ciało materiały. Był jednak chyba odrobinę za długi jak na światowe standardy oraz za bardzo przypominał Versace przed kilku sezonów. Zastanawiamy się, czy poprzez subtelniejsze projekty, Olivier Rousteing chce zdobywać klientki, które zamiast krzykliwego bogactwa poszukują bardziej wyrafinowanej konstrukcji, czy po prostu nowy właściciel marki, fundusz inwestycyjny Mayhoola chce kierować swą ofertę do mieszkanek Bliskiego Wschodu? Kolejne sezony pokażą, co tak naprawdę planuje Balmain.

 

Jeśli chcecie wiedzieć, kto jest kim w Balmain Army, koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Polecamy także sprawdzić wszystko, czego nie wiecie o Olivierze Rousteing.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Stylowa zima w mieście

VANS

BUTY
259 ZŁ

TOPSHOP

FUTRO
509 ZŁ

H&M

SPODNIE
55,90 ZŁ

H&M

GOLF
199,90 ZŁ

&OTHER STORIES

TOREBKA
OK. 450 ZŁ

VETEMENTS

SKARPETY
OK. 320 ZŁ
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.