Azja Express 2 odcinek 12: pająki, robale i „Na Wspólnej”

Znamy już trzy finałowe pary! Choć rywalizacja była zacięta, to – poza jedną parą – w duchu koleżeństwa i sympatii. Kto nas zachwyciła, a kto zawstydził? To mniej więcej od połowy „Azji Express” pozostaje bez zmian. Niektórzy po prostu chyba nie potrafią się bawić.

Azja Express 2 odcinek 12: pająki, robale i „Na Wspólnej”
Bohater tygodnia: Michał Piróg
Michał miał w tym odcinku moment kryzysowy, w którym chciał zrezygnować z dalszego udziału. Dzięki wsparciu partnera Piotra Czaykowskiego udało mu się jednak przezwyciężyć ten moment i pokazać swoje silne oblicze. Cóż, zemsta jest silną motywacją...
ZobaczSchowaj komentarze

Gadka Szmatka 68: Jay-Z jest jaszczurką, za pierogi grozi areszt, a kod z „Matrixa” został przetłumaczony

Emocje rosną z każdym dniem. Niektórzy zaliczają bójki w sklepie (co nie jest zabawne, a nieco przerażające), inni zmieniają się w wielkie jaszczurki (to już jest absurdalnie śmieszne). Dzieje się, a w tym wszystkim Gadka Szmatka, która nie odpuszcza w tropieniu absurdów.

Zacznijmy od najważniejszej informacji tego roku, a więc… Justin Bieber i Selena Gomez wybrali się razem na przejażdżkę rowerową! Wy też dostajecie, podobnie jak redaktorzy portali plotkarskich, aż skrętu kiszek na myśl o tym, że ta dwójka tworząca niegdyś parę jeździła na rowerach obok siebie? A do tego jeszcze rozmawiali! Świat już nie będzie taki sam.


Nie mniej wstrząsająca historia wydarzyła się na naszych, polskich ziemiach. Otóż jak informuje portal wmeritum.pl (nie wchodźcie tam!) w Łasku pewna kobieta sprzedająca pierogi pomyliła się przy ważeniu ich ze szkodą 1,14 złotego (słownie: jeden polski złoty, czternaście polskich groszy) dla klienta. Została zawezwana policja, sprzedawczynię wyprowadzono skutą kajdankami. Teraz grozi jej grzywna w wysokości 1200 złotych. Także jeśli pani w sklepie zapyta czy „może być bez grosika”, to wiecie co robić.


Zaczęliśmy z grubej rury, więc czas na relaks z Zackiem Efronem


Jest pewna pani, którą chcę wam przedstawić. Pani każe do siebie mówić „Blondie Bennett” i jest zawodową lalką Barbie. Ale nie taką dla dzieci, co się bawi w dom, bo pani raczej bawi się w sypialni i na kamerkach internetowych, które sowicie opłacają jej klienci. Pani „Blondie” szczyci się tym, że ma w sobie bardzo dużo plastiku, lecz okazuje się, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Otóż pani „Blondie” chce poddać się hipnozie, która ma sprawić, że przestanie myśleć. Chce tym samym jeszcze bardziej upodobnić się do lalki, która przecież mózgu jako takiego nie ma. – Nie lubię być człowiekiem – wyznała. Mocno trzymam kciuki za powodzenie tej akcji, choć mam wrażenie, że stan hipnozy już trwa, a poddani mu jesteśmy my wszyscy.


Pamiętacie zielony kod, który przewijał się przez wszystkie części sagi „Matrix„? Wyglądał on dokładnie tak:

Po latach dowiedzieliśmy się, co kryje się za tymi znaczkami. Simon Whiteley, scenarzysta serii, zdradził, że wśród przypadkowych cyfr są tam też znaki japońskiego alfabetu, które zaczerpnął z… książki o tworzeniu sushi, którą zabrał żonie. Myślicie, że surowa ryba to realny świat czy jednak matrix?


Trwa burza wokół Magdaleny Frąckowiak. Modelka w zeszły weekend pojawiła się w sklepie z biżuterią znajdującym się przy warszawskim hotelu Sheraton. Tam w wyniku awantury została wyproszona (jak twierdzi obsługa) lub wyrzucona siłą (jak twierdzi modelka) z lokalu. Frąckowiak na swoim Instagramie opublikowała zdjęcie posiniaczonej ręki, które to później usunęła. Cóż, w sieci nic jednak nie ginie.

Modelka ogłosiła, że zgłosi sprawę na policję. Sklep jubilerski milczy. Z obu stron padły bardzo poważne oskarżenia o przemoc czy próbę oszustwa. Sprawą ma zająć się stołeczna komenda. Jedno jest pewne: kogoś będzie to jeszcze boleć.


I na koniec ostatni hit sieci, czyli Jay-Z jako wielki gad. Otóż 22 października raper leciał z Nowego Jorku do Los Angeles. Na pokładzie samolotu miało dojść do niecodziennego zdarzenia, otóż mąż Beyonce – wedle relacji naocznych świadków – miał przemienić się w wielką jaszczurkę. Tak, to nie żart. To idealnie wpisuje się w teorię, że światem rządzą tzw. Reptilianie, istoty podobne do gadów, które przybierają ludzki kształt, by mieszać nam w umysłach. Jay-Z miałby być jednym z nich. Na Twitterze karierę robi hashtag #ReptilianJayZ, który zbiera kolejne podejrzane doniesienia, a także wyobrażenia o tym, jak mógłby wyglądać Jay w postaci gada, bo zdjęć z rzekomej transformacji oczywiście brak. Oto moja ulubiona wersja:


Także uważajcie na siebie, nie dajcie się jaszczurkom (ale nie męczcie też ich) oraz pamiętajcie o nawadnianiu.

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Święta 2017: prezenty dla stylowej Mamy!

SOLAR

RĘKAWICZKI
199 ZŁ

CREAMY

OLEJEK Z ZIELONEJ KAWY
49 ZŁ

ZAHARA LEATHER

TOREBKA
890 ZŁ

CYVONYUK

APASZKA Z INICJAŁAMI
249 ZŁ

THE ODDER SIDE

SWETER
389 ZŁ

RETT FREM

KOLCZYKI
OK. 100 ZŁ
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.