Awokado na trzy sposoby według Cooka.pl

Zdrowe jedzenie dla wielu z nas to pusty smak lub dania, na które po prostu nie ma się ochoty. Dlatego przedstawię Wam proste i pyszne przepisy na pożywne potrawy, które goszczą również w mojej diecie. Dziś zaczniemy od cudnego awokado. Ten najbardziej kaloryczny z owoców jest świetnym zamiennikiem wszelkich, dobroczynnych tłuszczy w posiłkach. Do dzieła!

Awokado na trzy sposoby według Cooka.pl

Mus kakaowy z awokado


Najważniejszy posiłek dnia to śniadanie. Dlatego powinno być również najbardziej smaczne. Dzisiaj przygotowałam dla Was zdrową słodycz, czyli mus kakaowy z awokado. Nie tylko doda Wam dobrej energii na początek dnia, ale i odżywi bakterie jelitowe. Ja stosuję ten prosty i szybki przepis w mojej „modelkowej“ diecie, która przygotuje mnie do otwarcia pokazu TOMAOTOMO w czerwcu. Zainspirowana świetnym menu detox z I Love Juice, przygotowałam dla Was swoją wersję tego smakołyku, która jest przygotowana z łatwo dostępnych produktów w waszych lodówkach, szafkach czy sklepach. Jednak nie zapomnijcie, aby te produkty były dobrej jakości. Wartościowy posiłek można zrobić tylko ze składnichów odpowiedniej jakości i jak najmniejszej zawartości cukru.

Składniki:
  • 1 i 1/2 miękkiego awokado
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  •  2 czubate łyżki gorzkiego kakao
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżki miodu
  • garść orzechów włoskich
  • garść migdałów
  • jagody goji, suszone śliwki, morele, rodzynki - ile kto lubi
  • świeże owoce : maliny, truskawki, jagody, borówki
  • parę listków mięty

Obieramy awokado i blendujemy. Dodajemy jogurt, kakao, cytrynę, miód i wszystko razem mieszamy. Siekamy orzechy, migdały i wybrane bakalie, które dodajemy do masy. Siekamy dwa listki mięty i również dodajemy do musu. Jeśli wolimy wersję słodką, dodajemy miodu, a jesli lubimy wytrawne smaki to jogurtu i cytryny. Jeśli chodzi o świeże owoce, możemy korzystać z tych, które są w sezonie. Polecam wingorona lub pomarańcze.
ZobaczSchowaj komentarze

Hematohydrozja: schorzenie, które sprawia, że pocisz się… krwią

To wcale nie jest halloweenowy żart. Hematohydrozja, czyli pocenie się krwią, naprawdę istnieje i co więcej, wcale nie jest nowym wymysłem naukowców.

Badania nad schorzeniem zostały niedawno przeprowadzone przez kanadyjski Medical Association Journal. Wszystko z powodu anonimowej pacjentki, która cierpi na hematohydrozję od trzech lat, co oznacza, że poci się krwią. Schorzenie to może występować na całym ciele, jednak najczęściej objawia się w najbardziej widocznym miejscu, czyli twarzy. Jeden epizod może trwać od 1 do 5 minut.

Naukowcy wciąż nie potrafią jasno określić co jest przyczyną tego schorzenia, chociaż analizują je od 2004 roku. Z ich badań wynika, że może ono być połączone z silnym uczuciem stresu, stanami lękowymi lub traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa. Co gorsza, lekarzom nie udało się znaleźć żadnego lekarstwa głównie ze względu na niejasne przyczyny, jak również stosunkowo małą grupę badawczą, ponieważ hematohydrozja jest niezwykle rzadka. Dlatego to niezwykłe schorzenie póki co pozostanie dla nas tajemnicą.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.