Awantura o żabę. Zara wycofuje problematyczną spódnicę

W Stanach Zjednoczonych a.d. 2017 wszystko praktycznie jest upolitycznione. Najnowszym zapalnikiem podzielonego kraju stała się spódnica Zary, a właściwie jedna z naszywek, które się na niej znalazła.

Pepe od powstania w 2005 roku była zwykłą ilustracją smutnej żaby z kreskówki „Boy’s Club” – ot, rysunek jak każdy inny. Jej znaczenie zmieniło się, gdy w 2008 roku wizerunek zielonego stworzenia zaczął być używany w rasistowskich, antysemickich i poniżających mniejszości memach. Te ostatnie z kolei – co nie dziwi – bardzo spodobały się amerykańskiej alt-prawicy skupionej na forach typu 4chan, gdzie poziom debaty sprowadza się do prowokacji, chamstwa i wyszydzania innych. Anti-Defamation League, jedna z największych organizacji żydowskich, uznała w końcu nieszczęsny wizerunek Pepe za symbol nienawiści.

Tymczasem, zupełnie niespodziewanie, żaba pojawiła się jako wzór na spódnicy w jednej z ostatnich kolekcji Zary. Jako utarty już symbol związany z nienawiścią i dyskryminacją szybko wzbudziła wyjątkowo mocne emocje.  Hiszpański gigant, jak to ma w zwyczaju, nie odniósł się do kontrowersji i zarzucanej firmie głupoty. Ostatecznie produkt zniknął ze sklepu internetowego. Burza oczywiście nie ustała – z jednej strony marka oskarżana jest o kolejną wpadkę, z drugiej za nadgorliwość i nadmierną poprawność polityczną. A co wy sądzicie o tej sprawie?

Co sądzisz o żabiej aferze Zary?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

ZobaczSchowaj komentarze

Gadka Szmatka 45: Jemioł walczy z Radiem Maryja, a „Titanic” znów ma kłopoty

W tym tygodniu dużo zmian – przeprowadzka Fashion Post do nowego biura skutecznie zajmowała moją głowę, lecz nie na tyle mocno, by nie znalazło się w niej miejsce na kilka bezsensownych, dziwnych, ale też kilka fajnych anegdotek ze świata popkultury i show-biznesu. Co się działo? Przeczytajcie, a będziecie wiedzieć!

Zacznijmy od sacrum, a więc od najświętszej bogini – Cher. Artystka na niedawnej gali rozdania nagród Billboardu odebrała statuetkę specjalną, jako ikona muzyki. Dała przy tym krótki występ ze swoimi największymi przebojami. Było pięknie, zabawnie i profesjonalnie, czego może pozazdrościć jej wiele młodszych koleżanek, jak przykładowo przechodząca publicznie załamanie nerwowe Katarzyna Perry.


Zgodnie z obowiązującym w Polsce trendem na wywracanie wszystko do góry nogami opolski festiwal muzyki złej polskiej odbędzie się w… Kielcach. Cóż można tu napisać? Jedynie chyba współczuć oraz liczyć, że żaden porządny zespół czy piosenkarka nie wystąpi na tym wydarzeniu. Tymczasem zapraszam na alternatywny antyfestiwal, tam będzie fajnie!


Nicki Minaj znamy jako postać, która lubi odbywać publiczne kłótnie oraz śpiewać o wężach. Okazuje się, że raperka ma też nieco bardziej przyjazne oblicze. Na swoim Instagramie przyznała się, że od dłuższego czasu przesyła pieniądze do małej wioski w Indiach, które są pożytkowane na tworzenie dostępu do świeżej wody oraz przyborów edukacyjnych i technologię. I fajnie!


Padł pierwszy w historii wyrok sądu za stosowanie emoji. Izraelska para w korespondencji z niedoszłym wynajemcą mieszkania używała sporej ilości znaków graficznych. Do zawarcia umowy nie doszło, właściciel poczuł się oszukany i oddał sprawę do sądu. Ten orzekł, że niektóre z emoji były na tyle mylne, że doszło tu do nadużycia oraz nakazał parze zapłatę odszkodowania w wysokości niemal 10 tysięcy złotych. Także uważajcie co wklejacie!


Do gry postanowiła wrócić weteranka celebrytyzmu, czyli Paris Hilton. Osoba znana z tego, że jest znana czuje się najwyraźniej wynalazczynią współczesnej popkultury. Fakt, zawdzięczamy jej wypromowanie rodu Kardashianów czy niezapomniany utwór „Stars Are Blind”, lecz – jak zapewnia Hilton – to nie wszystko. Paris w jednym z ostatnich wywiadów wyjawiła, że… czuje się odkrywcą selfie. – Gdyby pager miał aparat, robiłabym sobie nim selfie. Mam nawet takie zdjęcie ze swojej młodości, selfie strzeliłam sobie używając jednorazowego aparatu – powiedziała. Proponuję jednak Nobla.


Zrobiło się gorąco, więc czas na gorącego Zaca Efrona.


Historia „Titanica” chyba nigdy nie przestanie fascynować. Ostatnio popchnęła niejakiego Stephena Cummingsa do oskarżenia Jamesa Camerona o przywłaszczenie sobie jego historii i wykorzystania w słynnym filmie z Leonardem DiCaprio i Kate Winslet. Krewni Cummingsa rzeczywiście płynęli słynnym statkiem, rzeczywiście byli małżeństwem i rzeczywiście przeżyła tylko kobieta. W jakim sposób reżyser filmu miałby wiedzieć o tej historii? Tego dowiemy się zapewne przed sądem. Pozywający zażądał 300 milionów dolarów odszkodowania oraz 1% z tantiem, które wynoszą już grubo ponad 2 miliardy dolarów. Jest więc o co walczyć.


Moim osobistym ściankowym faworytem okazał się Adam Fidusiewicz, który poszedł na ściankę z kebabem. Spożywałbym.


Martwię się o Łukasza Jemioła. Projektant bowiem przyznał się ostatnio do tego, że słucha nocami Radia Maryja. Jedna z ostatnich audycji wyjątkowo go wkurzyła i postanowił zadzwonić na żywo by skomentować poruszane tam wątki o tym, jakoby homoseksualizm był uleczalną chorobą. Dodzwonił się za 26. razem (!) i powiedział kilka zdań, z którymi nie mogę się nie zgodzić. – Słucham państwa audycji i jestem pełen obaw. Państwo sieją taką nienawiść do środowisk homoseksualnych. Mówią państwo, że osoby heteroseksualne są „normalne”, a homoseksualne to są „wypaczeńcy”. Bardzo mnie to martwi. Ja jestem katolikiem, ale czuję się urażony tym, co pani mówi na antenie do słuchaczy. Jak można prać mózgi biednym ludziom, którzy słuchają przed radioodbiornikami tego co państwo mówią? Pani powiedziała przed pięcioma minutami o mniejszościach seksualnych, że są to „wypaczeńcy”? „LGBT mają większe prawa, niż normalni ludzie”. A co to znaczy „normalni” w świetle Boga? – pytał retorycznie. Łukasz, piąteczka!


Doda pojawiła się w Cannes w roli… producentki. Nie wiem czego, ale jeśli jej pertraktacje z aktorami wyglądają podobnie, jak próba zrobienia selfie z hostessą, to może być ciężko!


Okazuje się, że Joanna Krupa nie jest kurą znoszącą złote jajka. TVN postanowił wykorzystać piękność na użytek swojego nowego formatu o psiakach. Cel szczytny, jednak program „Misja pies” przegrał ze wszystkimi głównymi telewizyjnymi graczami. Nie pomógł wałkowany rozwód Dżoany, który ponoć ma nastąpić niebawem, nie pomogła książka wydana obok produkcji. Szkoda, widocznie wolimy jednak oglądać jej popisy w „Top Model” niż ciepły program o zwierzątkach. Trudno mi to pojąć…


W nowym numerze „HIRO” bohaterami są Radek Pestka, jego chłopak Romek Gelardo oraz Jess Gorczyca. Wokół całkiem pysznej sesji zdjęciowej autorstwa Łukasza Jasiukowicza powstały ciekawe filmy w cyklu Afirmacje. Ciekawa akcja. Miejmy nadzieję, że chłopaki pójdą właśnie w ciekawym kierunku i nie staną się sezonowymi gwiazdkami. Trzymam kciuki!


I to tyle na dziś. Do przeczytania w kolejną sobotę i pamiętajcie: najważniejsze jest nawadnianie!

ZobaczSchowaj komentarze

Jeden płaszcz, cztery stylizacje: zobacz, jak nosić hit tego sezonu!

VETEMENTS

KOSZULKA
OK. 600 ZŁ

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 450 zł

MANGO

TOREBKA
569,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

H&M

DŻINSY
229 ZŁ

NIKE

BUTY
359 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.