Antyczna Grecja w kolekcji Chanel Cruise 2018

Maj i czerwiec, czyli miesiące „między sezonami” oznaczają jedno: prezentacje przejściowych kolekcji od największych marek. Niektórzy prezentują je dość skromnie, czyli w postaci lookbooka, inni idą na całość organizując pokazy, które w takim samym stopniu stanowią święto wielkiej mody, co wydarzenie towarzyskie. Sezon „Cruise” rozpoczęło w tym roku Chanel powracając po zeszłorocznej wycieczce do Hawany w progi paryskiego Grand Palais i prezentując swoistą odę do romantycznej i antycznej Grecji.

 

Antyczna Grecja w kolekcji Chanel Cruise 2018

Dior na lokalizację swojego tegorocznego pokazu Cruise wybrał Los Angeles, Louis Vuitton japońskie Kyoto, Gucci Florencję, a dom mody Chanel po wojażach z ostatnich lat postanowił zostać w „domu” przenosząc klimat innej rzeczywistości w rodzime mury paryskiego Grand Palais. Tą „inną rzeczywistością” było nic innego jak nieco idealistyczne wyobrażenie starożytnej Grecji, któremu nadano tytuł „Nowoczesność antyczności”.

Jak więc wygląda Chanel w antycznej wersji? Lagerfeld, który wraz ze swoimi przełożonymi nie ukrywał, że decyzja o pozostaniu w Paryżu miała w dużej mierze podłoże biznesowe, a jej celem było podkręcenie rynku dóbr luksusowych osłabionego przez tragiczne wydarzenia z zeszłego roku, zaprezentował, zgodnie  z tytułem, przepiękne połączenie nie tylko nowoczesności z historią, ale też DNA marki ze stylizacjami typowymi dla Hellady. Charakterystyczny dla francuskiej marki tweed został postrzępiony i przepasany w talli grubym sznurem nawiązującym do greckiej togi, postawiono także na grube, lecz plisowane spódnice z juty i chropowate, nieobrobione dzianiny, które niejako dla kontrastu zestawiono z biżuterią niczym żywcem wyjętą z bogatej szafy króla Midasa – złotymi guzikami, misternymi haftami, biżuteryjnymi spinkami i opaskami, kolczykami w kształcie antycznej wazy, czy uwaga, fenomenalnymi okularami pokrytymi motywem złotych liści laurowych (doskonale widać je chociażby w stylizacji, którą pod koniec pokazu zaprezentowała Mica Arganaraz). Oczywiście nie mogło także zabraknąć typowych dla antycznej mody drapowań i sukienek szytych na kształt kolumny, wszystkich utrzymanych w odcieniach kości słoniowej, kremu i bieli, ale co chwilę przeplatanych granatem i czernią przypominającymi wszystkim rozmarzonym, że Chanel to nadal przede wszystkim Paryż.

Lagerfeld, który od jakiegoś czasu ewidentnie stara się otworzyć markę na młodszą klientelę (czego dowodem jest chociażby zaprezentowana w styczniu nowa torebka „Gabrielle”) nie zapomniał także o tych mniej lubujących się w klasyce i dosłownym rozumieniu antycznej elegancji. Wszystkim z nich z pewnością przypadną do gustu pokryte złotymi skórzanymi liśćmi bluzy łączone z szortami i cygaretkami, dwuczęściowe kostiumy z podwyższoną talią i łączone z przezroczystymi narzutkami czy dzianinowe sukienki tuby z przepięknie falującym gorsetem.

Cała kolekcja, którą wśród wielu modelek zaprezentowały też Ola Rudnicka, Michelle Gutknecht i Mag Cysewska, wywołuje nas wyłącznie pozytywne emocje. Do tego stopnia, że chętnie odradziłybyśmy Lagerfeldowi projektowanie ready-to-wear i skupienie się wyłącznie na kolekcjach między sezonowych, bo po prostu wychodzą mu one najlepiej.

ZobaczSchowaj komentarze

Tygodnie mody jesień-zima 2017 od A do Z

Miesięczny maraton pokazów na kolejną jesień i zimę już za nami. Modelki wracają na plan kampanii i sesji zdjęciowych, projektanci zlecają produkcję zaprezentowanych kolekcji, a blogerki wracają do codziennych obowiązków (po francuskiej i włoskiej kuchni pewnie także do diety i na siłownię). Minione fashion weeki zapiszą się w naszej pamięci z kilku powodów: wyjątkowo głośno pobrzmiewającego politycznego echa, coraz większej różnorodności wśród angażowanych modelek, nowych twarzy (także polskich!) oraz przede wszystkim fenomenalnych kolekcji, w których rozumienie zasad rynkowych szło w parze z artystyczną wolnością. Przed wami kolejna już odsłona naszego wyjątkowego podsumowania – zapraszamy!

Tygodnie mody jesień-zima 2017 od A do Z
A JAK… AKCESORIA
Nie będzie przesadą, jeśli napiszemy, że akcesoria pokazane na ostatnich tygodniach mody były po prostu fe-no-me-nal-ne! Począwszy od torebek, które mają szansę stać się kolejnymi bijącymi rekordy popularności i sprzedaży it-bags, przez buty (tu królowały czółenka na grubych klockach i, uwaga, kwadratowe noski), aż po biżuterię, na której w tym roku projektanci nie oszczędzali.
Na zdjęciu od lewej: Stella McCartney, Chloe, Dior
ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki, dzięki którym poczujecie się jak na egzotycznych wakacjach!

Tous

Woda toaletowa Bonjour Senorita
od 235 zł

Tonymoly

Krem do rąk
35 zł

Mac

Fruity Juicy Prep + Prime Fix
90 zł

Perfecta SPA

Masło do ciała Pinacolada
15,90 zł

Nivea

Żel pod prysznic
8,49 zł

Rimmel

Lakier do paznokci Super Gel
19,99 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.