Kult amerykańskiej popkultury w drugiej kolekcji Rafa Simonsa dla Calvin Klein

Wszystko wskazuje na to, że czysto amerykański motyw, który był osią debiutanckiej kolekcji Rafa Simonsa dla Calvina Kleina, nie był jednorazowym wybrykiem. W drugiej odsłonie swojej kreatywnej wizji, belgijski projektant i jego „prawa ręka”, czyli Pieter Mulier, dalej inspirują się tym kontynentem, przy okazji przenosząc jednak środek ciężkości na popkulturę i… telewizję. Efekt? Kolekcja ryzykowna, zaskakująca i, do czego zdążył nas już chyba przyzwyczaić Simons, fenomenalna.

Kult amerykańskiej popkultury w drugiej kolekcji Rafa Simonsa dla Calvin Klein

Marka Calvin Klein paradoksalnie może być bardziej amerykańska pod kreatywnym przywództwem Rafa Simonsa, niż jego poprzedników. Belgijski projektant, dla którego Stany Zjednoczone są domem już od ponad roku nie kryje swojej fascynacji tym krajem i czerpie z jego kultury coraz więcej inspiracji. Pół roku temu, w swojej debiutanckiej kolekcji złożył swoisty „hołd” kowbojom, nieśmiertelnemu dżinsowi i wizerunkowi pracownika z Wall Street, w tym zdecydowanie bardziej skręca w stronę popkultury kreśląc bardzo atrakcyjną dla oka, ale miejscami nieco pesymistyczną i przepełnioną grozą wizję. Wśród umieszczonych na sukienkach, topach, a nawet denimowych kompletach nadruków znalazł się bowiem m.in. wykonany przez Andy’ego Warhola portret Dennisa Hoppera, nie zabrakło też wizerunku cheerleaderek, tak charakterystycznego przecież dla amerykańskich seriali, oraz motywów zaczerpniętych z horroru. Wśród tych ostatnich jedną  z głównych inspiracji był film Briana de Palmy „Carrie”, z genialną Sissy Spacek w roli głównej.

Projektanci, a już szczególnie Simons, na backstage’u nie kryli swojego zachwytu amerykańskimi serialami (jego obecnym numerem jeden jest „Gra o tron”) zdradzając, że to właśnie w tym medium widzą obecnie najwięcej wolności i niejako krytykując trochę tym samym branżę filmu. Oczywiście, Belg swoich fascynacji nie przełożył na wybieg dosłownie (raz, jest jednym z najbardziej kreatywnych umysłów w branży, dwa, futrzane okrycia na lato chyba nawet jemu nie uszłyby na sucho). Zamiast tego postanowił opowiedzieć własną, przepełnioną wizualnymi atrakcjami historię, w której dziwactwa mieszały się z minimalizmem, a psychodelia z kultem ludzkiej sylwetki.

Na wybiegu, na którym zadebiutowała 16-letnia córka Cindy Crawford, Kaia Gerber i na którym wypatrzyliśmy także Polkę, Jay Jankowską, uwagę przyciągały nie tylko świetne ubrania (lakierowane płaszcze, obszerne sukienki z linią ramion, miks elegancji i athleisure), ale także dodatki, o których szczerze mówiąc zaczynamy marzyć już teraz. Graficzne czółenka, czerwone kowbojki z lakierowanej skóry czy ich matowe odpowiedniki z kwadratowymi, okutymi na złoto noskami – to istne „creme de la creme” akcesoriów, które tylko potwierdza, że Simons jest jednostką absolutnie niezwykłą i, jak to świetnie ujęła na swoim Instagramie Gala Gonzalez, sprawia, że jesteśmy po prostu „cool”.

Przeczytaj także: 

Raf Simons

 

ZobaczSchowaj komentarze

Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Nicolas Ghesquière znany jest tego, że uwielbia miksować motywy historyczne z futuryzmem i zamiłowaniem do najbardziej innowacyjnych technologii. Robił to projektując dla Balenciagi i robi to w Louis Vuitton, które zdaje się idealnie „chłonąć” jego nietuzinkową artystyczną wizję. A jakież miejsce byłoby lepsze do zaprezentowania tej swoistej eklektycznej mieszanki niż to, pod którego dachem stoją obok siebie symbole rozmaitych epok, wieków czy kultur i które codziennie odwiedzają miliony żądne inspirującej lekcji historii?

Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Pokaz najnowszej kolekcji Louis Vuitton odbył się w Luwrze, a konkretnie na najniższym piętrze, które niegdyś służyło za fosę chroniącą mury pałacu. To właśnie tam naszpikowany najgorętszymi twarzami show biznesu pierwszy rząd mógł podziwiać wyjątkowo eklektyczne propozycje Nicolasa Ghesquiere’a oraz, o ironio, to właśnie tam zadziała się historia: pokaz po raz pierwszy otworzyła bowiem czarna modelka, pochodząca z Kalifornii Janaye Furman, którą agent odkrył w… szkole tańca.

46-letni projektant po raz kolejny udowodnił, że tak jak mocno inspiruje go historia, szczególnie ta dotycząca dziejów mody i stroju, tak równie mocno osadza swoją kreatywną wizję w przyszłości i uwielbia miksować ze sobą minione dzieje z czysto futurystycznym zacięciem. W tym sezonie, jak można było przeczytać w materiałach prasowych, punktem wyjścia do stworzenia kolekcji były pochodzące z XVIII wieku arystokratyczne elementy garderoby. Owszem, na wybiegu widzieliśmy podkreślane gorsetowymi konstrukcjami sylwetki, falbaniaste rękawy, bluzki wiązane na szyi i brokatowe zdobienia, ale… w połączeniu z satynowymi, sportowymi szortami, intensywnie metalicznymi spodniami, okularami w stylu science fiction i iście futurystycznymi sneakersami, które popularnością mogą dorównać tym zaprezentowanym ostatnio przez Balenciagę.

Kobieta Louis Vuitton jawi się więc nam w sezonie wiosna-lato 2018 jako pasażerka wehikułu czasu krążącego gdzieś między dworem Marii Antoniny a bliżej nieokreśloną przyszłością. Gorsetowe detale, sztywne ,zdobione złoconymi motywami fraki, bluzki z bufiastymi rękawami i dekoltami spiętymi broszką nosi z masywnymi, futurystycznymi sneakersami, sandałami z wysoką, elastyczną cholewką, spodniami z lakierowanej skóry, a swój look podkręca okularami w srebrnych, geometrycznych oprawkach, dużymi, logowanymi torbami typu „shopper” i graficznymi t-shirtami. Wśród tych ostatnich największy aplauz wśród widowni wzbudził oczywiście model z nadrukiem w postaci plakatu serialu „Stranger Things” , którego drugi sezon lada chwila będzie miał swoją premierę.

Brawo!

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Najgorętsze nowości z sieciówek: listopad 2017

TOPSHOP

SUKIENKA
ok. 300 zł

TOPSHOP

JEANSY
ok. 625 zł

H&M

SPODNIE
999 zł

H&M

SPÓDNICA
199 zl

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
219 zl
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.