Alexander McQueen wiosna-lato 2017

Przed rozpoczęciem tego sezonu wielu łączyło ją z Diorem, jednak ona cały czas z powodzeniem daje upust swojej kreatywności w domu mody Alexander McQueen. Sarah Burton przygotowując najnowszą kolekcję dla jednej z najbardziej znanych na świecie marek inspirowała się Szetlandami – jeśli jednak spodziewaliście się w związku z tym dominacji grubych, kolorowych swetrów, z których słyną przecież wyspy, bardzo się myliliście.

Alexander McQueen wiosna-lato 2017

To z pewnością nieco niespodziewany motyw przewodni, jednak Sarah Burton wraz ze swoim zespołem zrobiła wszystko, aby oddać w kolekcji nawet najmniej znane tradycje Szetlandów, których mieszkańcy słyną nie tylko z produkcji wełnianych swetrów, ale także misternego rękodzieła, zdobień i haftów. Klimat należącego do Wielkiej Brytanii archipelagu unosił się w całej oranżerii Ogrodów Luksemburskich – modelki przechadzały się po wykonanych na zamówienie jedwabnych dywanach z motywami nawiązującymi do wysp, a każda sylwetka w pewnym stopniu nawiązywała do twórczości mieszkańców, którzy wyrabianiem misternie tkanych ubrań i dzianin zajmują się z pokolenia na pokolenia. W żadnym wypadku jednak inspiracje Sary Burton nie zostały przełożone na kolekcję dosłownie. Nie brakowało tu bowiem rockowo-gotyckiego zacięcia, wyrazistych ozdób i kwiatowych motywów, z których dumny byłby zapewne sam Alexander McQueen.

Z jednej strony na wybiegu widzieliśmy więc rozmaite wariacje na temat dzianin – zarówno cienkie komplety w słynny szkocki tartan, jak i cięższe, patchworkowe swetry lub ich przedłużone wersje pokryte charakterystycznymi dla wysp kolorowymi wzorami. Towarzyszyły im z kolei piękne kreacje wykonane z cienkiej, misternej koronki, która dzięki połączeniu ze skórzanymi gorsetami i zabudowanymi biustonoszami zyskiwała bardzo punkowego charakteru. Nie zabrakło także delikatnych kreacji w „łączkę” zestawionych z ciężkimi ramoneskami i fantastycznych detali: nabijanych ćwiekami długich botków („Vogue” już przewiduje, że będą one hitem kolejnego sezonu!), przeskalowanych, koronkowych rękawów, pasków opuszczonych na biodra czy potężnych kolczyków i kolii.

Jak na dom mody McQueen to naprawdę łatwa do noszenia kolekcja. Ostatnie kreacje udowodniły jednak, że marka absolutnie nie ma zamiaru rezygnować z dozy pewnej baśniowości i zapierających dech w piersiach sukienek. I całe szczęście, bo świat mody naprawdę dużo by na tym stracił.

ZobaczSchowaj komentarze

Magdalena Magnon, założycielka marki Madelle: „Najważniejsze, by czuć się dobrze we własnej skórze” [WYWIAD]

Zakochana we Francji (i Francuzie, którego jest żoną), ale projektująca i kierująca autorską marką w Warszawie. Z Magdaleną Magnon, założycielką marki Madelle, rozmawiamy o największych wyzwaniach w życiu i pracy projektanta, sposobach na przełożenie paryskiego stylu na polskie ulice i o tym, dlaczego także w modzie, warto zawsze pozostać sobą.

W ofercie marki Madelle, a już szczególnie w nowej kolekcji, widać pani zamiłowanie do Francji. W jaki sposób przełożyć inspirację stylem Francuzek na polską ulicę?

To prawda, kolekcje Madelle inspirowane są francuskim stylem. Uwielbiam modę paryżanek, ich zamiłowanie do klasyki, która nigdy nie jest dosłowna. Zawsze zostaje jakiś element niedopowiedzenia. Jeśli wkładają dziewczęcą sukienkę w kropki, to w towarzystwie skórzanej kurtki lub kowbojskich butów. Najważniejsza jest równowaga i gra przeciwności. Myślę, że jest kilka ponadczasowych, niezbywalnych zasad, takich jak prostota, brak dosłowności czy dobrej jakości dodatki, którymi możemy się inspirować. Najważniejsze jest to, by czuć się dobrze we własnej skórze i być sobą.

Jaka jest kobieta Madelle? 

Kocha klasykę oraz nawiązania do stylu retro. Jest silna i niezależna, ale bywa też niepoprawną romantyczką. Kobieta Madelle jest zalotna, ale zawsze pozostaje w dobrym guście.

 Początkowo w ofercie marki znajdowały się wyłącznie sukienki, teraz są to także bluzki, płaszcze i akcesoria. Co było dla pani największym wyzwaniem w tworzeniu kolekcji na nowy sezon?

W ofercie Madelle jest bardzo dużo sukienek. Mam do nich wyjątkową słabość i sukienka stała się wizytówką mojej marki. Ale już od kilku sezonów wzbogacam moje kolekcje innymi elementami garderoby. Wprowadziłam płaszcze, dwurzędowe marynarki, spódnice, koszule oraz apaszki. Każdy nowy model, zarówno sukienki, jak i płaszcza czy marynarki, jest dla mnie nowym wyzwaniem. Uczestniczę w każdym stadium jego powstawania, począwszy od rysunku, poprzez wybór tkanin, tworzenie modelu, przymiarki, kończąc na efekcie finalnym. Koordynacja wszystkich faz tworzenia nowej kolekcji wymaga doskonałej organizacji czasu, ale też dużo energii i zaangażowania.

 Trzy rzeczy, które każda kobieta powinna mieć w swojej szafie?

Biała koszula – pasuje do wszystkiego i rozświetla twarz.

Świetnie skrojony płaszcz – w naszym klimacie to jeden z najważniejszych elementów garderoby.

Klasyczna sukienka – dzięki dodatkom zmieni swój charakter w zależności od pory dnia.

 Skąd akurat zamiłowanie do mody? Czy towarzyszyło ono pani od dawna, czy raczej odkryła je pani nieco później?

Zamiłowanie do mody towarzyszyło mi od najmłodszych lat. Do dziś pamiętam jak jako nastolatka przetrząsałam babciny strych w poszukiwaniu retro skarbów. Potem zestawiałam je ze sobą i tworzyłam swoje stylizacje. W liceum miałam krawcową, która szyła dla mnie niepowtarzalne sukienki mojego projektu. Moda była moją pasją właściwie od zawsze. Świadomość, że mogłaby stać się planem na życie, przyszła znacznie później. Kiedy jednak ją w sobie odkryłam, wiedziałam, że już nie mogę robić niczego innego.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Maseczki nawilżające: szybko ukoją i zregenerują każdy rodzaj skóry

Youth To The People

Age Prevention Superfood Mask
175 zł

SKIN79 Animal Mask

Maska Nawilżająca w Płacie Animal Mask - For Dry Monkey
14,90 zł

Biotherm

Skin Best Wonder Mud
199 zł

Cettua

Nawilżająca maseczka
12,90 zł

Dior

Glow Better - Fresh Jelly Mask Maseczka
269 zł

Polaar

Maseczka intensywnie nawilżająca
119 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.