Aaron Taylor-Johnson twarzą nowego zapachu Givenchy

Dom mody Givenchy stworzył nową wersję kultowych męskich perfum „Gentleman”. Twarzą kampanii promującej zmienioną formułę zapachu stworzonego w 1975 roku  przez założyciela marki, został angielski aktor i bożyszcze kobiet na całym świecie – Aaron Taylor-Johnson.

Jak twierdzi dom mody Givenchy, zapach zostały zmieniony w celu dotarcia do młodszych klientów marki. Dodatkowo, dyrektor generalny perfum Givenchy–Romain Spitzer, wyjaśnia, że całe działanie zostało podjęte po to, aby oddać hołd samemu projektantowi, a także wyobrazić sobie jaki powinien być „Gentleman” gdyby stworzono go dopiero dziś.

Oryginalna wersja zapachowa powstała, aby ,,dodać trochę pikanterii do grzeczności”. Perfumy te miały nutę ostrości, były mocne i wyraźnie trwałe. Nowy „Gentleman” ma nie tylko ożywić dawny zapach i sprawić, że cała kompozycja będzie trochę bardziej współczesna, ale, jak ujął to sam Spitzer, ma być idealnym połączeniem siły i słodkości.

Nowym ambasadorem zapachu został jeden z najzdolniejszych i najprzystojniejszych aktorów młodego pokolenia, Aaron Taylor-Johnson. Czarno-biały spot reklamowy nakręcono na wiejskim folwarku. Aktor zaczyna swoją grę trzymając w ręku symboliczny kwiat domu mody Givenchy– łyszczec. Nastawia muzykę, wręcza kwiat kobiecie, oferuje kurtkę innemu mężczyźnie… Jednym słowem, zachowuje się jak prawdziwy gentleman.

Film ma przedstawiać wyobrażenie domu mody na temat wolności, spontaniczności i hojności. Całą kampanię wyreżyserowała żona gwiazdy najnowszej kampanii– Sam Taylor-Johnson, a Spitzer przyznał, że sukces całego spotu zawdzięcza wspaniałej współpracy małżonków. W wywiadzie dla portalu WWD, aktor wyznał, że wymyślając koncepcję całej kampanii wspólnie ze swoją żoną skupili się na ich własnej interpretacji współczesnego gentlemana. Według nich, powinien być on tradycyjny i szarmancki, ale przy tym wierzyć w równość kobiet. Co więcej, zarówno aktor jak i reżyserka uwielbiają odkrywać nowe horyzonty, dlatego wspólna kampania dla Givenchy była dla nich wspaniałą przygodą.

Prapremiera nowego produktu w paryskiej Sephorze nastąpi już w ten czwartek. Natomiast na przełomie sierpnia i września perfumy będą dostępne już między innymi we Włoszech, Belgii, Holandii, Niemczech i Ukrainie. Cena wersji 50 ml to 65 Euro, a 100 ml 91 euro.

 

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Zapach angielskiego dębu ukryty w nowych perfumach Jo Malone London

Dwa nowe i inspirowane wonią dębu zapachy marki Jo Malone London  są idealnymi perfumami na tegoroczną jesień. Ich nietypowe nuty zabiorą was w podróż po lesie i dadzą wam zupełnie nowe zapachowe doznania. Sprawdźcie, jakie jeszcze akordy poza absolutem z prażonego dębu kryją się w English Oak & Hazelnut i English Oak & Redcurrant.

Zapachy Jo Malone London mają w sobie coś absolutnie urzekającego. Ich fenomenalne kompozycje są tak niepowtarzalne, że trudno o nich zapomnieć. My perfumy marki kochamy od dawna i znamy już dobrze wszystkie dostępne zapachy. Dlatego niezmiernie nas cieszy, że do ich rodziny dołączyły dwa nowe – English Oak & Hazelnut oraz English Oak & Redcurrant, których bazą jest absolut z prażonego drewna dębowego.

English Oak & Redcurrant to nieoczywiste i bardzo oryginalne połączenie czerwonej porzeczki z dębem, które daje otulający i zniewalający zapach, zaś English Oak & Hazelnut (połączenie zielonego orzecha laskowego z dębem) przypomina woń ziemi i jest jak spacer po lesie w jesienny poranek. Zapachy Jo Malone London z reguły tworzone są tak, by można było je ze sobą łączyć robiąc tzw. Fragrance Combining i uzyskać w ten sposób frapujące i zupełnie nowe połączenie. Tak możemy zrobić również i z tym zapachem. Łącząc English Oak & Hazelnut z Basil & Neroli, otrzymamy pełną życia, cytrusową i odrobinę zalotną kompozycję. Natomiast mieszanka English Oak & Redcurrant z Blackberry & Bay, stworzy niesamowicie owocową kompozycję. Możecie także połączyć oba zapachy ze sobą, dzięki czemu uzyskacie świeży, korzenny zapach z jasnym i soczystym niuansem. Kombinacji jest jednak tak wiele, że najlepiej samemu stworzyć swój ulubiony duet.

Mistrz perfumiarstwa i twórca zapachów Yann Vasnier, tak skomentował wybór palonego dębu jako podstawę obu propozycji:

„Dąb jest pięknym, szlachetnym drzewem. Jest mocny i ikoniczny. W świecie perfum często spotykamy drzewo  sandałowca i cedrowe, ale dąb jest czymś wyjątkowym. Jest on majestatyczny i tajemniczy.”

Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko polecić wam wybrać się do perfumerii Douglas, by na własnej skórze poczuć nietypowość tych kompozycji. Ale zanim to zrobicie posłuchajcie odgłosów lasu i obejrzyjcie nietopową reklamę zapachów.

ZobaczSchowaj komentarze

Lakierowane płaszcze, kombinezony i geometryczne okulary: moda w stylu "Matrixa" to hit tego sezonu!

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 440 zł

H&M

SPODNIE
129,90 zł

H&M

BUTY
199 zł

ZARA

KOMBINEZON
249 zł

ZARA

SUKIENKA
159 ZŁ

ZARA STUDIO

PŁASZCZ
1899 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.