Jak znaleźć motywację w nowym roku? Radzi Olga Kozierowska – power speaker

Ponoć postanowienia noworoczne robi blisko 80% Polaków, ale tylko kilku procentom udaje się zrealizować zamierzone cele. Większość poddaje się w marcu. Niektórzy nawet nie podejmują próby. Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest kilka. Obranie niewłaściwego celu, brak lub utrata motywacji, nieumiejętność radzenia sobie z kryzysem. Przyjrzyjmy się tym wyzwaniom z bliska i zastanówmy się jak można się z nimi uporać.

Obranie niewłaściwego celu.

Czasem wydaje się nam, że coś powinniśmy, że coś wypada zmienić, że coś jest ważne lub atrakcyjne, bo robią to inni. W ten sposób wpadamy w pułapkę celów pozornych, do których realizacji nawet czasem przystępujemy. Jednak osiągnięcie sukcesu w tej materii ciągle się odsuwa lub nie daje nam satysfakcji. Cele pozorne to te zapożyczone od innych, czyli – zacznę biegać, bo koleżanki z pracy mówią, że to cudowna dyscyplina sportu. To cele społecznie uważane za ważne, czyli – zdobycie danej kompetencji, awans, kupno czegoś, określony wygląd, rzucenie palenia itp.  Ostatnia pula to cele kompletnie nierealne. Takie, do których realizacji nie mamy ani kompetencji, ani zasobów, ani fizycznych możliwości i nie mam tu na myśli celów ambitnych, tylko z księżyca.

Jeżeli zatem pragniesz coś w Nowym Roku zmienić, zastanów się czy twoje noworoczne postanowienie pochodzi z twego wnętrza i powstało w oparciu o twoje prawdziwe pragnienia. Tylko wtedy masz szansę wytrwać.

Obranie właściwego celu, to już prawie połowa sukcesu.

Brak lub utrata motywacji.

Osobiście jestem zwolenniczką działania, a nie przygotowywania szczegółowych planów i strategiiSzczególnie jeżeli chodzi o noworoczne postanowienia. Dlaczego? Bo bazując na doświadczeniach własnych i innych ludzi, których miałam szansę wspierać, planowanie i udoskonalanie planu może trwać i trwać, nawet latami.

Proponuję zatem, by po prostu podjąć działanie. Iść do celu małymi krokami, bez presji, nie siląc się na osiągnięcie perfekcji. Tracącym motywację, polecam metodę opracowaną przez Dr Pantalona, zwaną błyskawiczną motywacją. Ta polega na odpowiedzeniu sobie na 6 pytań. Brzmią one następująco:

  1. Dlaczego mógłbyś dokonać zmiany? (lub, gdy chcemy wpłynąć na samych siebie: Dlaczego mógłbym dokonać zmiany?)
  2. W jakim stopniu jesteś gotowy na zmianę? (oceń na skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza całkowitą niegotowość, a 10 całkowitą gotowość)
  3. Dlaczego nie wybrałeś mniejszej liczby? (lub, gdy  wybrałeś „1” zapytaj: Co byłoby potrzebne, aby „1” zmieniło się w „2”?)
  4. Wyobraź sobie, że owa zmiana nastąpiła. Jakie byłyby jej pozytywne skutki?
  5. Dlaczego te skutki są dla ciebie ważne?
  6. Jaki będzie twój następny krok?

Nieumiejętność radzenia sobie z kryzysem.

Nigdy nie jest tak, że droga do celu usłana jest różami. Po drodze doświadczamy wielu kryzysów, na które powinniśmy patrzeć w kategorii nauki a nie porażki i końca. To właśnie odróżnia ludzi sukcesu od tych, którzy się poddają. Ludzie sukcesu wyciągają wnioski z ponoszonych porażek, nie paraliżuje ich konieczność zrobienia kroku w tył, próbują ponownie ale w inny sposób. Jeżeli zatem walcząc o doskonałą sylwetkę, pewnego dnia najesz się pączków, to nie jest powód, by wszystko zarzucić. Jest to moment na weryfikację sposobu działania. Może przygotowania w oparciu o to doświadczenie planu kryzysowego. Odpowiedzenia na pytanie, jak mogę sobie pomóc następnym razem, gdy ogarnie mnie nieodparte pragnienie zjedzenia pączka? A może pączek powinien stać się nagrodą, za osiąganie kolejnych etapów realizacji obranego celu? W każdym kryzysie jest wielka nauka.

Jak powiedział Arystoteles – jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy, zatem podnoszenie się po upadku powinno stać się naszym nawykiem, jeżeli chcemy do czegoś w życiu dojść. Nawet jeżeli jest to tylko lub aż postanowienie noworoczne.

ZobaczSchowaj komentarze

Jaka matka taka córka, czyli zdradzamy, jakie rady urodowe dostałyśmy od naszych mam!

Pij wodę, nie obgryzaj paznokci, nie farbuj włosów. Choć kiedyś te słowa wzbudzały w nas bunt, dziś z perespektywy czasu, są bezcennymi radami, które dostałyśmy od kobiet, które kochają nas najbardziej na świecie i zawsze dbają o nasze dobro. I mimo że wtedy nie zawsze Was słuchałyśmy, dziś chciałyśmy podziękować za to czego nasz nauczyłyście i życzyć Wam wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta!

Beata Świerczyńska grafik w Fashion Post

Moja mama zawsze powtarzała, że najpiękniejsza jest naturalność, więc nie mogłam farbować włosów, ani wyskubywać brwi. Powtarzała czasem do znudzenia, że mam nie przesadzać z makijażem i używać podkładu tylko tam gdzie jest potrzebny. Z perspektywy czasu wiem, że miała rację, dzięki niej nigdy nie zaliczyłam urodowej wpadki.

Michalina Murawska redaktor prowadząca

Z pozoru (a już na pewno z perspektywy czasu) te rady mogą wydawać się oczywiste, jednak uwierzcie, wcale nie było tak, gdy moja Mama przypominała mi o nich, gdy miałam 15 lat. Przede wszystkim, zawsze mówiła, bez względu na wszystko, zmywaj makijaż. Po drugie: nawilżaj, nawilżaj i jeszcze raz nawilżaj skórę (podziękuje ci za to za kilkanaście lat!), nie wyskubuj brwi i, najważniejsze, uwierz, że to, co dziś postrzegasz być może jako swoją wadę, jest tak naprawdę tym, co wyróżnia cię na tle innych. Dzięki Mamo, dzięki Tobie pokochałam swoje piegi!

Anna Mioduszewska Sales manager w Fashion Post

Moja mama zawsze mi powtarzała: nie farbuj włosów. Przyjdzie czas, że będziesz musiała to robić, a teraz ciesz się naturalnym, ładnym kolorem. Oczywiście nie muszę wspominać, że nie raz nie posłuchałam. Dziś z perspektywy czasu wiem, że miała rację!

Katarzyn Błażuk redaktor urody w Fashion Post

Odkąd sięgnę pamięciom, kiedy prosiłam o coś do picia Mama mówiła: woda stoi przy lodówce. Kiedy grymasiłam zawsze powtarzała, że jest zdrowsza niż soki z kartonu, a o coca-coli nie wspominając. Zresztą sama zawsze świeciła przykładem, bo dziennie wypijała i nadal wypija przynajmniej 1,5 litra wody. Dziś nie wyobrażam sobie, dnia bez H2O. Dla mojej Mamy odpowiednie nawilżenie skóry ( nie tylko od wewnątrz) to podstawa. Pamiętam jak wieczorem przyglądałam się jej, jak nakłada na twarz krem i kiedy przychodziła dać nam buzi na dobranoc uwielbiałam zapach jej kosmetyku, który zostawał mi na policzku. Dzięki niej, dla mnie także, pielęgnacja szczególnie, ta wieczorna jest bardzo ważna. Dzięki Mamo!

Zosia Kłos stażystka w Fashion Post

Urodowa porada jaką dała mi Mama (i nadal mi ją powtarza): Przestań dotykać twarzy! Jest to najbardziej prozaiczna rzecz, jaką mogłabym usłyszeć, ale bardzo prawdziwa. Zamiast urodowych trików, czy dzielenia się makijażowymi nowinkami, moja Mama, jak mantrę powtarzała „Zostaw tą twarz, zabierz te ręce!”. Gdy byłam młodsza często to lekceważyłam, ale z wiekiem rozumiem, że ilość zarazków, jakie przenoszę na cerę moimi dłońmi, jest najgorszym co mogę dla niej zrobić. Kiedy posłuchałam jej słów, moja cera się poprawiła i już nie zaskakują mnie niechciane niedoskonałości. Dzięki Mamo!

Paulina Kosim młodszy redaktor w Fashion Post

Najlepszą radą jaką kiedykolwiek otrzymałam od Mamy jest „zawsze zmywaj makijaż”. Niestety kilka razy nie posłuchałam, a później tego bardzo żałowałam. Dlatego teraz nigdy o tym nie zapominam i zawsze wieczorem zmywam makijaż. Nie ważne jak bardzo jestem zmęczona albo jak bardzo mi się nie chce, spać kładę się z twarzą au naturel.

A wy za jaką urodową poradę chciałybyście podziękować Mamie?

 

ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.