5 pytań do… Magdaleny Boczarskiej

Kobieta – rakieta. W „Sztuce kochania” pokazała, że jest wyjątkową artystką, która nie boi się ani skomplikowanych postaci, ani całkowitej nagości. Film jest pozycją obowiązkową w tym sezonie, a my pytamy Magdalenę Boczarską o kulisy powstawania produkcji oraz (oczywiście) seks.

To wyjątkowa rola, w końcu Wisłocka to bardzo złożona postać. Przygotowywałaś się do niej jakoś wyjątkowo?

Tak, ponieważ etap przygotowawczy zaczął się siedem miesięcy przed zdjęciami, kiedy dowiedziałam się o roli. Nigdy nie brałam udziału w tak szczegółowo planowanej produkcji. Zapewniono mi wszystko – książki, materiały archiwalne, umówiono mnie na spotkanie z córką Michaliny. Machina szybko nabrała rozpędu. Oglądałam filmy archiwalne, spotkałam się z rodziną, przyjaciółmi. Mieliśmy próby jak w teatrze, nagrywaliśmy, dyskutowaliśmy, było pole na improwizację. Tak naprawdę filmowa Michalina jest zlepkiem ważnych dla nas osób, najczęściej kobiet i kobiecej energii. Bez komfortu czasu nie byłoby to możliwe, to bardzo nietypowe jak na nasze polskie standardy.

Wisłocka w swoich czasach budziła kontrowersje tak bezpośrednim mówieniem o seksie. Nie masz wrażenia, że wciąż jesteśmy w tym samym momencie?

Dokładnie tak. Wisłocka była kontrowersyjną postacią w swoich czasach, a dzisiaj byłaby wręcz wyklęta ze swoim podejściem do otwartości, do rozmów o seksie. To była osoba, która żyła otwarcie w trójkącie, który budził kontrowersje w tamtych czasach, a wyobrażasz to sobie teraz? To był jej pomysł na życie, ona nikogo tym nie krzywdziła. Była bardzo nietuzinkowa. To film o kobiecie, która była potrzebna wtedy i mam wrażenie, że ciągle nam takiej Michaliny Wisłockiej brakuje. Myślę, że to nie jest przypadek, że film o niej powstaje w tych czasach. Śmieję się, że ona sama wybrała sobie moment, kiedy film o niej ma być zrobiony. Ona jeszcze miesza!

Czytaj też: Wisłocka w ciele Boczarskiej. „Sztuka kochania” wchodzi do kin i uwodzi [RECENZJA]

W tym filmie jest całkiem sporo twojej nagości…

Od razu ci wejdę w słowo: trudno sobie wyobrazić film o kobiecie, która przez swoją seksualność odkrywa jak bardzo to jest potrzebne bez rozbieranych scen.

Oczywiście, lecz czy to było dużym wyzwaniem? To nie jest film, w którym odsłaniasz kawałek biustu, tylko bardzo odważnie pokazujesz całe swoje ciało.

Jestem aktorką, wypożyczam postaci swoje emocje, oczy, wypożyczyłam twarz na potrzeby charakteryzacji, wypożyczam też ciało, jakkolwiek by to nie zabrzmiało dziwnie czy kontrowersyjnie. Mam szczęście być tą aktorką, która zawsze rozbierała się w sposób istotny. Nigdy nie miałam wątpliwości czemu ta nagość służy, jaki jest jej kontekst. Za każdym razem, i nie inaczej było w przypadku tej produkcji, doskonale wiedziałam jakie będą kadry, jak my tę nagość pokażemy. To nie są przypadkowe ujęcia, byłam w stu procentach pewna dlaczego to kręcone jest tak, a nie inaczej. Nigdy nie jest to łatwe, bo to sfera zarezerwowana dla najbliższych, ale trudno opowiedzieć historię kobiety, która mówi o seksualności, nie pokazując seksu.

Polecamy: 5 pytań do… Marii Sadowskiej

Nie masz wrażenia, że seks mimo swojej szerokiej dostępności jest coraz bardziej tematem zakazanym?

To jest paradoks, że żyjemy w świecie bardzo otwartym, gdzie nie ma tematów tabu. Internet pozornie daje odpowiedź na wszystkie pytania, nagość została wygrzmocona za wszystkie czasy, pornografia jest na wyciągnięcie ręki. Tymczasem tak naprawdę okazuje się, że mamy duży problem w rozmawianiu o fundamentalnych sprawach. Wiesz, że reedycja „Sztuki kochania” Wisłockiej znów cieszy się ogromną popularnością wśród młodych ludzi? To znaczy, że tak naprawdę nie uzyskują w domu czy szkole odpowiedzi na podstawowe pytania. A tymi podstawowymi pytaniami jest bliskość, pierwszy raz, to czy zawsze trzeba kochać partnera, czy to jest złe, że zdecyduję się oddać tylko dlatego, że sobie kogoś na ten pierwszy raz wybiorę. Mało kto da ci odpowiedzi na te pytania. Ta książka jest trochę jak ktoś bliski. Myślę, że taki podręcznik jest niezbędny. Wisłocka napisała tę książkę z miłością i myślę, że to jest powód, dla którego tak chętnie się wciąż po nią sięga. To naprawdę magiczna lektura.

  • Paulina Czerska

    Uważam, że Boczarska w filmie zagrała naprawdę świetnie- miała przed sobą duże wyzwanie ale zdecydowanie podołała, tak samo jak kilku innych aktorów ;)

  • Anna Lemońska

    świetna rola :) Gratulacje dla pani Magdaleny za wykreowanie tak fantastycznej postaci :)

ZobaczSchowaj komentarze

Gadka Szmatka 51: Björk śpiewa Rihannę, Warnke pokazuje wszystko, a Deynn wyje

Najlepszy sposób, żeby przypomnieć o sobie? Pokazać się w bieliźnie lub bez niej. Z tego założenia wyszli niedawno zarówno Kasia Warnke, jak i Michał Szpak, którzy zaprezentowali co nieco szerokiej publiczności. Deynn tymczasem wyje, a państwo Majdan liczą pieniądze. I jak ich wszystkich nie kochać?

Kylie i Kendall zostały bohaterkami chyba najszybciej wycofanej kolekcji ubrań od dawna. Słowo „kolekcji” należy jednak wziąć w spory nawias, ponieważ dziewczyny wypuściły serię bawełnianych t-shirtów z nadrukami, każdy po 125 dolarów. To nie cena jednak zwalała z nóg, a same nadruki. Dziewczyny powklejały swoje zdjęcia obok legend muzyki, jak Ozzy’ego Osbourne’a czy Tupaca. Szybko musiało dojść do awantury. Sharon Osbourne radziła im „zająć się tym, co im wychodzi najlepiej, czyli błyszczykami”, a matka nieżyjącego Notouriusa B.I.G-a nazwała ich projekty wprost: „obrzydliwe”. Kylie i Kendall szybko wycofały wątpliwej klasy odzież i napisały przeprosiny wraz z postanowieniem poprawy. Strach się bać co będą przez to rozumieć…


Monika Olejnik przeżyła prawdziwy ludzki dramat. Dziennikarka niespodziewanie wylądowała w pociągu PKP i przekonała się, na czym wygląda polska rzeczywistość. Okazuje się, że nieco różni się od studia TVN i stołecznych bankietów…

Dlaczego kupując bilet PKP jestem zmuszona do kupienia tzw dania, wątpliwej jakości które jest zapowiedziane jako „…

Opublikowany przez Monika Olejnik na 2 lipca 2017


Kasia Warnke, o której nieco przycichło, postanowiła przypomnieć o sobie, prezentując światu swoje cztery litery na Instagramie. Zdjęcie miało być chyba „letnim wspomnieniem” i lawirować pomiędzy sensualnością, a sztuką. Trochę się nieudało, ale najważniejsze, że sukces w postaci kilku nowych publikacji już jest na jej koncie. Gratulacja!


Nawet jeśli ktoś nie lubi muzyki Björk, to musi lubią ją samą. Nie tak dawno, podczas jednej z nowojorskich imprez skupionych na oglądaniu kolejnych odcinków „RuPaul’s Drag Race”, artystka postanowiła zatańczyć do swojego guilty pleasure – „Work” Rihanny. Na wideo widać, że Islandka zna wszystkie słowa, nawet sekwencje rapowane. Szacuneczek na dzielni oraz w redakcji Fashion Post.


Farmer znany z perypetii świnki Babe wylądował w więzieniu. To jednak ani nie narkotyki, ani nie inne kręcone ogonki sprowadziły go na złą drogę, a niezapłacenie mandatu. James Cromwell w 2015 roku dostał grzywnę za udział w blokowaniu ulicy w ramach walki z powstającą wtedy elektrownią, która niszczyła lokalny ekosystem. Aktor pokazał wymiarowi sprawiedliwości środkowy palec, więc ten w ramach kary umieścił go na równo siedem dni za kratkami. Myślę sobie, że świnka Babe przybiłaby z nim jednak piąteczkę. Tylko czy świnki to potrafią?


Kolejny ludzki dramat ma miejsce z udziałem Emily Ratajkowsky. Aktorka znana z pozowania w magazynach dla panów bardzo pragnie zostać znaną i cenioną aktorką. – Ludzie nie chcą ze mną pracować, bo moje cycki są za duże. Co jest nie tak z cyckami? Są piękną kobiecą rzeczą, którą należy celebrować. Co to kogo obchodzi? Świetne są zarówno duże, jak i małe biusty. Po co robić z tego problem? – powiedziała w niedawnym wywiadzie. Nie wiemy Emily, ty nam wytłumacz.


Bliźniaczki z „Lśnienia” na dobre wpisały się w historię kina i popkultury. Co dziś porabiają? Panie są gwiazdami gotyckich imprez oraz prowadzą wspólne konto na Instagramie. Uroczo!


Michał Szpak urlopuje się w pełni. Piosenkarz pokazał swoje półnagie zdjęcie z wakacji we Włoszech, na którym możemy podziwiać go w samych obcisłych, białych kąpielówkach. Wzbudziło to oczywiście sporo zainteresowanie, więc zacytuję jeden z komentarzy na jego profilu: „A co, miał być w stroju kosmonauty?” No właśnie Michał, w stroju kosmonauty?


Kesha po wielu przejściach ze swoją wytwórnią i przegranej sprawie sądowej, w której nakazano jej współpracę z mężczyzną, którego oskarżała o molestowanie (!), wydała nowy singiel. Nie trafi on na playlisty letnich dyskotek, ale warto zwrócić na niego uwagę. Ja jestem zaczarowany.


„Super Express” na podstawie swoich bliżej nieokreślonych źródeł zdradzić, ile wynoszą zarobki państwa Majdanów. Otóż według tabloidów Małgosia zarabia 30 tysięcy za jakiekolwiek wyjście na imprezę, a Radosław 20 tysięcy. Wyjście wspólne to – tak, dodajemy! – koszt rzędu 50 tysięcy. Aż strach gdy Gośka pojawi się w spożywczaku! Wyda tam może jakieś 15 złotych, ale ile trzeba jej za to zapłacić!


Deynn wciąż przeżywa ostatniego Openera. Internetowa celebrytka najwyraźniej przesadziła na nim z różnego rodzaju mieszankami, o czym informuje na swoim Snapchatcie. – Mam dziwne objawy. Zaczęło się to w ogóle w poniedziałek. Dziś jest chyba środa? W poniedziałek z rana wstałam było super. W niedzielę to już w ogóle super dzień. Nie czułam w ogóle Open’era, wszystko ze mnie zeszło… – jęczała w zapisie wideo. Od samego słuchania jej można nabawić się bólu głowy. Deynn, bo bawić też się trzeba umieć!


Uważajcie więc na siebie i nie bądźcie jak Deynn. Pamiętajcie o nawadnianiu!

ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki w kolorach złotej, polskiej jesieni!

AA

PODKŁAD LONG STAY COVER FOUNDATION
28,96 zł

Micheal Kors

Woda perfumowana Sexy Ruby
od 229 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Naturalne mydło
21 zł

Tom Ford

Olejek do ciała
359 zł

Bourjois

Rouge Velvet The lipstick
56,99 zł

Rimmel

Scandaleyes Reloaded
20,38 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.