5 pytań do fotografa Piotra Stokłosy

Piotr Stokłosa, którego reprezentuje agencja Warsaw Creatives, jest jednym z najlepszych polskich fotografów prężnie działających na świecie. Pracuje dla największych marek m.in. Dior i Céline, regularnie robi sesje zdjęciowe dla magazynów mody i ma swoje własne studio foto w centrum Paryża. Dziś odpowiada na 5 pytań Fashion Post. Warto przeczytać!

Robisz zdjęcia portretowe, sesje modowe, martwą naturę – w czym czujesz się najlepiej?
Specjalizuję się w zdjęciach martwej natury, ale tak naprawdę nie jestem w stanie ograniczyć się do jednego gatunku. Każda sesja daje mi dużo satysfakcji. Raz pracuje nad sesją portretową, jak ta ostatnia dla W.Kruk z Alicją Bachledą-Curuś a innym razem nad materiałami dla Diora filmując powstawanie wyjątkowych akcesoriów: butów czy torebek. Pracując w różnych zakątkach świata i poznając rzemieślników najwyższej próby. Każdy projekt jest inny, każdy z nich jest ciekawy, raczej nie porównuje poszczególnych sesji ze sobą. Fascynuje mnie to, że mogę pracować z kreatywnymi ludźmi pracujących dla światowych jak i polskich marek.

Jak wyglądało twoje spotkanie z Karlem Lagerfeldem?
To było inspirujące i stresujące przeżycie. Agnieszka Ścibior która zaproponowała mi sesje, uprzedziła, że z pewnością będziemy mieli niewiele czasu. Na początek było długie oczekiwanie na mistrza w jego niebagatelnym atelier. Co ciekawe, adres okazał się być oddalony o kilka przecznic od mojego ówczesnego mieszkania na Saint-Germain. Był wieczór, maestro zjawił się w otoczeniu kilku asystentów i przyjaciół. Był milczący i zdecydowanie budzący respekt. Postanowił się przebrać i po chwili mogliśmy zacząć zdjęcia oraz wywiad. Ekipa była przekonana, że będziemy dysponować kwadransem na całość materiału. W wersji pozytywnej. Nieoczekiwanie Karl zaproponował zmianę otoczenia. Przenieśliśmy się do przepięknej biblioteki. Starałem się nie przeszkadzać podczas wywiadu i fotografowałem podpatrzone momenty. Karl dużo opowiadał, udzielał wywiadu, ale robił niezwykle szerokie dygresje. Nagle zaczął i mnie wciągać w rozmowę. To naprawdę ciekawa postać i ten wstępny chłód okazał się tylko maską na czas pierwszych powitań. Karl odwołał swoje kolejne zobowiązania tamtego wieczoru. Wiedziałem, że mam kilka dobrych ujęć. Postanowiłem przekazać drobny prezent ode mnie – kalendarz Ambasady RP w Paryżu – projekt, którym promuję polską modę. Byłem wręcz przekonany, że mistrz podziękuje i nie zwróci większej uwagi – ot kolejny upominek. Okazało się jednak, że Karl skupił swoją uwagę na mojej publikacji. Wnikliwie przyglądał się fotografiom i komentował stylizacje. Byłem szczęśliwy mogąc usłyszeć twórczą krytykę mojej pracy z ust żywej legendy świata mody. To spotkanie zdecydowanie zainspirowało mnie i pozostanie w mojej pamięci na długo.

Swoją droga projekt Kalendarza tworzę dalej. Tegoroczne edycja powstała także we współpracy z Ambasadorem Tomaszem Orlowskim z którym pracowaliśmy kilka lat w Paryżu. Jednak tłem Kalendarza na 2016 rok stała się placówka w Rzymie: www.kalendarzambasady.pl 

Czym zajmujesz się poza pracą? Co jest twoją największą pasją prócz fotografią?
Nawet poza pracą moją główną pasją jest fotografia. W czasie wolnym też robię zdjęcia, chociażby telefonem i publikuje je na moim Instagramie. To rodzaj pamiętnika – najczęściej pokazuję zdjęcia z Paryża, w którym na co dzień żyję, ale też z licznych podróży. Te zdjęcia mają zupełnie inny klimat, niż te, które robię na co dzień. Nie rozdzielam fotografii na świat pracy i czas wolny. Fotografia to mój sposób patrzenia i interpretowania świata.

Ostatnie hobby to moje świeżo upieczone studio fotograficzne w centrum Paryża, które stworzyliśmy do spółki z wieloletnim przyjacielem Pascalem Potain. Nieskromnie powiem, że nasze studio jest uważane za najciekawszy i inspirujący punkt na mapie Paryża:  www.lestudiomoderne.fr

Masz w portfolio zdjęcia i filmy m.in. dla Céline, Dior, Longchamp… Czym charakteryzuje się praca dla największych domów mody? Standardy są bardzo wyśrubowane?
Standardy są głównie narzucane przeze mnie. To nie jest tak, że dla wielkich marek staram się bardziej, a dla innych mniej. Jestem z natury perfekcjonistą. Sam wymagam od siebie wiele, dlatego każde zdjęcie jest możliwie najbardziej dopracowane. W Polsce jest również dużo luksusowych marek, z którymi miałem okazję współpracować jak choćby Dr Irena Eris czy W.Kruk. Zaręczam, że były to równie wymagające projekty, a i efekty są oceniane według światowych standardów. Podobnie jak działania reprezentującej mnie polskiej agencji Warsaw Creatives, która prężnie rozwija się na międzynarodowym rynku.

Co sądzisz o polskim rynku mody? Idzie w dobrym kierunku?
Jestem dumny. I trzeba powiedzieć, że nie chodzi mi nie tylko o czołowych polskich projektantów, ale również o mniejsze marki, które często tworzą bardzo wyjątkowe rzeczy. Średnio raz w miesiącu mam okazję być w Warszawie no i oczywiście online śledzę to, co dzieje się w modzie. Polacy są zdecydowanie świadomi trendów, a co za tym idzie, są coraz bardziej wymagający. Cieszy mnie, że polski przemysł modowy tak prężnie się rozwija, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze lepiej. W zeszłym roku miałem okazje współtworzyć pierwszy showroom prezentujący wybór polskiej mody w Paryżu. POLISH FASHION NOW był jednym z bardziej zauważonych i przychylnie przyjętych, nowych eventów paryskiego tygodnia mody. To nastraja optymistycznie.

ZobaczSchowaj komentarze

„Vogue”, „Glamour”, „GQ” i inne magazyny z portfolio Conde Nast zrywają współpracę z Terrym Richardsonem!

Wiceprezes wykonawczy wydawnictwa Conde Nast w oficjalnym mailu do wszystkich redakcji zażądał, aby te w trybie natychmiastowym zakończyły współpracę z od lat oskarżanym o seksualne nadużycia Terrym Richardsonem. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych fotografów nie opublikuje już więc swoich prac w takich magazynach jak chociażby „Vogue”, „Glamour”, „Vanity Fair” czy „GQ”. Skąd akurat ta decyzja i dlaczego została podjęta dopiero teraz?

Plotki o seksualnych nadużyciach Richardsona, skandalicznym traktowaniu modelek, mobbingu i molestowaniu krążyły w branży mody od lat, jednak fotografowi jakimś cudem cały czas udawało się zachować nietykalność i utrzymywać zlecenia dla najbardziej poczytnych i prestiżowych magazynów, z „Vogue’iem”  i „W Magazine” na czele. To już jednak przeszłość, od dzisiaj bowiem łamy czasopism należących do wszystkich międzynarodowych oddziałów Conde Nast będą dla fotografa zamknięte, a on, podobnie jak Harvey Weinstein może już niedługo doczekać się jeszcze większych konsekwencji swoich czynów. Lepiej późno niż wcale, chciałoby się powiedzieć.

Oliwy do od lat żarzącego się ognia dodał ostatni artykuł w „The Daily Telegraph”, który wprost postawił pytanie, dlaczego w świetle sytuacji z Harveyem Weinsteinem branża mody nadal pracuje i toleruje Richardsona. Na reakcję wydawnictwa  Conde Nast, które kontroluje znaczną część najbardziej znanych i prestiżowych magazynów, nie trzeba było długo czekać. Jego wiceprezes wykonawczy, James Woolhouse, wystosował wczoraj rano maila, w którym nawołuje wszystkie należące do wydawnictwa tytuły (oczywiście w wymiarze globalnym), do natychmiastowego zaprzestania współpracy ze skandalizującym fotografem. Dodatkowo, wszystkie sesje, które zostały już sfotografowane przez Richardsona i czekają na swoją publikację,  mają zostać „zniszczone i zastąpione innym materiałem”.

Terry Richardson i Miranda Kerr

Cień na tej skądinąd istotnej i ważne decyzji kładą zarzuty, jakie ostatnio wystosowywano w kierunku samego Conde Nast, które podobno od dłuższego czasu wiedziało o nadużyciach Harveya Weinsteina i mimo to kontynuowało z nim współpracę nie potępiając publicznie jego czynów. Czy drastyczne kroki podjęte przez wydawnictwo w stosunku do Richardsona to świadoma i przemyślana decyzja czy raczej akt działania w świetle PR-owego kryzysu, nie wiemy. Jesteśmy jednak pewni, że tak jak Weinstein w świecie filmu, tak Terry Richardson jest w branży mody skończony. Pytanie, kto następny?

ZobaczSchowaj komentarze

Ubrania i dodatki z wyprzedaży idealne na karnawał 2018!

Top Shop

Długie kolczyki
75,20 zł

Zara

Długa marynarka ze sztucznego zamszu z metalizowanym wykończeniem
159 zł

Aldo

Ozdoba na szyję
28,80 zł

Isabel Marant

Długie, skórzane kozaki
ok. 3242 zł

Missguided

Torebka wyszywana cekinami
51,60 zł

Zara

Sweter z prążkowanej dzianiny z odwijanym golfem
59,90 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.