5 pytań do… Cioci liestyle

Blogerka, youtuberka, imprezowiczka. Druga połowa słynnego wujaszka liestyle. Jak się czuje w roli party girl? Skąd wzięła się jej ksywa Grażyna? I gdzie widzi siebie za dziesięć lat? Dziś przepytaliśmy ciocię liestyle. Sprawdźcie sami, co odpowiedziała!

Kim jest ciocia liestyle, jak sama siebie określasz?
Jestem trochę ciocią, trochę blogerką, trochę youtuberką… generalnie wszystkim po trochu. Zajmuję się wesołym życiem i mam nadzieję, że takie prowadzę.

To wesołe życie, polega też na pokazywaniu siebie. Czy trudno być autokrytyczną?
Staram się akceptować siebie i to, jak wyglądam. Nie mam z tym problemu. Wiadomo, że mogłabym wyglądać trochę inaczej, mogłabym mieć mniejszy brzuszek, ale na razie jest mi z tym dobrze. Być może od wiosny znowu wezmę się za siebie i zacznę trenować.

Czym inspirujesz się przy doborze swoich stylówek?
Podglądam troszeczkę tego, co dzieje się na Zachodzie, ale generalnie ufam swojemu instynktowi. Wiem w czym dobrze się czuję, wiem, że mam dość trudną sylwetkę ze względu na duży biust, więc na mało rzeczy mogę sobie pozwolić, ale zawsze coś znajdę w sieciówkach. Staram się nie kombinować, żeby nie wyglądać jak worek na ziemniaki.

Skąd ksywa Grażyna?
Ksywa Grażyna wzięła się od tego, że mam na nazwisko panieńskie Wolszczyk, bardzo podobnie do aktorki Grażyny Wolszczak. Naturalnie wyszło Wolszczyk-Wolszczak, Grażyna-Grażyna, no i jakoś tak Grażyna, Grażka, Grażynka do mnie przylgnęło. Mi to zupełnie nie przeszkadza.

Gdzie widzisz siebie za 10 lat?
Mam nadzieję, że będę robić podobne rzeczy, być może trochę bardziej poważne, być może dla osób trochę starszych, ale liczę na to, że jednak vlogowanie i internetowe sprawy bardzo się rozwiną i pójdą do przodu, także dalej będziemy mogli robić to, co lubimy i co nam sprawia przyjemność. Niebawem będziemy zmieniać formę mojego kanału na YouTubie, chcemy, żeby tam było więcej mody, porad, bo bardzo często dziewczyny pytają mnie o tego typu sprawy. Chcemy już śmieszkowanie odsunąć na drugi plan.

ZobaczSchowaj komentarze

Ewan McGregor przybył do Warszawy. Co tu robił?

Aktor ostatni weekend spędził w Polsce. Ewan McGregor pochwalił się zdjęciami ze stolicy na swoim Instagramie. Po co pojawił się w naszym kraju?

Ewan McGregor, którego świetnie znamy dzięki takim filmom, jak „Trainspotting” czy „Autor widmo”, mroźny grudniowy weekend spędził w Warszawie. Na początku aktor zaskoczył swoich fanów zagadką. „Gdzie jestem?” – zapytał pod poniższym zdjęciem.


Jego fani szybko namierzyli miejsce, gdzie teraz znajduje się gwiazdor. Szkocki aktor miał sporo szczęścia, bo tegoroczna choinka pod Pałacem Królewskim po raz pierwszy od kilku lat nie jest powodem do wstydu.

„Cześć Warszawo. Jest tu niezwykle świątecznie” – napisał McGregor pod kolejną fotografią, na której nie zabrakło nawiązania do serii „Gwiezdne Wojny”, w której wcielił się w rolę młodego Obi-Wana Kenobiego.


Kolejne zdjęcie również nawiązywało do kosmicznej serii. „Broń dżentelmenów” – skomentował aktor imitacje mieczów świetlnych, które można kupić na obwoźnych stoiskach.


Ostatnie zdjęcie przedstawiało miłość aktora – i nie myślimy tu o jego żonie, scenografce Eve Mavrakis, z którą Ewan jest od 1995 roku, a o sympatycznym, starym Volkswagenie Garbusie. McGregor jest posiadaczem jednego egzemplarza, więc nie dziwi fakt, że postanowił go uwiecznić.


Nie wiadomo stuprocentowo, co sprowadziło aktora do Polski. Dziennikarze spekulują, że jako jeden z charakterystycznych bohaterów „Gwiezdnych Wojen” został zaproszony na jedno z zamkniętych wydarzeń promujących nowy film osadzony w uniwersum, a więc „Łotr 1”. W tej produkcji jego postać co prawda nie występuje, ale rozpoznawalność McGregora jako Obi-Wana jest na tyle duża, że z pewnością byłby wielką atrakcją jakiegokolwiek spotkania promocyjnego.

A może po prostu zrobił sobie wycieczkę? Jak widać spacer po warszawskim Starym Mieście był dla niego prawdziwą przygodą.

Dlaczego Ewan McGregor był w Warszawie?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.