5 ikon stylu, które zawsze ubierają się tak samo

Jako czytelnicy Fashion Post, na pewno interesujecie się trendami i spędzacie codziennie mnóstwo czasu, przygotowując modne stylizacje. Jeśli jednak presja otoczenia jest zbyt duża, a kompletowanie looków inspirowanych wybiegami zaczyna być na maksa frustrujące, jest pewna rzadko uczęszczana ścieżka, którą możecie podążyć. Mowa o… ubieraniu się zawsze tak samo. Na świecie jest mnóstwo znanych fashionistów, którzy z różnych powodów postanowili być jak bohaterowie kreskówek i uczynić z jednej stylizacji swój znak rozpoznawczy. Sprawdźcie, o kim mowa, a potem weźcie się za porządki w szafie.

Mark Zuckerberg

 

Typ jest jednym z najbardziej wpływowych kolesi i najmłodszych miliarderów na świecie i totalnie mógłby nosić codziennie inne kreacje Givenchy Couture, a torby Birkin traktować jako jednorazowe siaty na zakupy spożywcze. A jednak, Mark Zuckenberg zawsze nosi ten sam, skromny look z szarym t-shirtem i czarną bluzą z kapturem. Powód? Wyeliminowanie problemu doboru stylizacji sprawia, że Mark jest bardziej produktywny. Inna sprawa, że w kreacji Givenchy Couture i z torbą Hermes założyciel Facebooka nie kojarzyłby się już użytkownikom swojego megaportalu z równym gościem. Dobry ruch PR-owy.

Karl Lagerfeld

 

Karlowi, pełniącemu rolę głównej siły kreatywnej w Chanel i Fendi, stuknie w tym roku 60 lat pracy zawodowej. Nie dziwimy się zatem, że niemiecki projektant zdążył już na maksa znudzić się stylizowaniem siebie i wypracować sobie charakterystyczny look. Niemiec na co dzień nosi czarny garnitur, białą koszulę, krawat, rękawiczki, okulary przeciwsłoneczne i włosy związane w kucyk. Jego uniform stał się tak rozpoznawalny, że Lagerfeld jest jedną z najprostszych inspiracji halloweenowych. Ciekawostka: jego aktualna stylówa na życie wykrystalizowała się, gdy Karl pokochał modę tworzoną przez Hediego Slimane’a dla Dior Homme i postanowił schudnąć mnóstwo kilogramów, by mieścić się w wybiegowe ubrania z francuską metką.

Grace Coddington

Kolejny, po Karlu Lagerfeldzie, przykład osoby od lat związanej z modą, dla której obmyślanie swojej stylówki stało się problemem do wyeliminowania. Charyzmatyczna i wspaniała Grace stoi za najbardziej spektakularnymi sesjami w amerykańskim „Vogue’u”, a sama na co dzień nosi totalnie proste looki z czernią i butami na płaskiej podeszwie w rolach głównych. Wskazówka dla nas wszystkich: minimalistyczna stylizacja a’la Grace Coddington przyciąga uwagę do twarzy i fryzury, więc jeśli macie się czym pochwalić w tym temacie, basikowy uniform będzie strzałem w dziesiątkę.

Steve Jobs

 

Świętej pamięci Jobs był tak tak skupiony na pracy, że przez wiele lat miał problem z zakupem jakichkolwiek mebli do swojego domu, nie wspominając o rozkminianiu codziennych stylówek. Rozwiązanie? Nerd wszech czasów postawił na prosty uniform z czarnym golfem Issey Miyake, dżinsami Levi’s 501 i sneakerami New Balance. Nie musimy dodawać, że wizjoner Apple po śmierci stał się ikoną normcore’u. Ciekawostka? Na planie filmu „Jobs” z Ashtonem Kutcherem styliści musieli wyposażyć się w 60 par takich samych Levi’sów.

Michael Kors

 

Kilka dekad w branży wystarczyło, by amerykański projektant skumał, w czym sam wygląda najlepiej. Efekt? Michael Kors najczęściej nosi prosty zestaw z czarnym t-shirtem, czarną marynarką i mokasynami. Do ekstrawagancji należą golfy („podkreślają mocno zarysowaną szczękę lub pomagają udawać, że się ją ma”) i białe dżinsy („czerń na górze i biel na dole, w przeciwieństwie do odwrotnego zestawienia, sprawia, że wygląda się sexy i niebezpiecznie”). Inspirując się niebezpiecznym uniformem Michaela Korsa, pamiętajcie że jego nieodłącznym elementem jest opalenizna z tubki („samoopalacz zapewnia zdrowy wygląd”).

ZobaczSchowaj komentarze

Powrót do lat 80., czyli makijaż z pokazu Chanel na wiosnę lato 2018

Makijażysta Tom Pécheux postanowił złożyć hołd luksusowym latom 80. , gdzie w makijażu działo się naprawdę bardzo dużo. Dlatego też, podczas wczorajszego pokazu Chanel pomalował modelki w mocne i z pozoru wykluczające się kolory. Intensywne były zarówno usta, jak i powieki pomalowane cieniami aż do łuków brwiowych. Musimy przyznać, że ten makijaż bezdyskusyjnie przeznaczony jest dla odważnych. 

Makijaże na wczorajszym pokazie Chanel przeniosły nas prosto w erę disco lat 80. Sprawił to mistrz – Tom Pécheux, główny kreator makijaży, które skupiały się na powiekach w niebieskim kolorze i mocno pomalowanych ustach. Całość wyglądała jak looki przeniesione z pokazów Chanel sprzed 30 lat!

Pécheux stworzył makijaże oparte na zestawieniu ze sobą mocnych, kontrastujących  kolorów. Ten swoisty color blocking to ukłon w kierunku lat 80.  Modelki miały na powiekach niebieskie cienie, które sięgały aż do łuków brwiowych, a na ustach nosiły szminkę w odcieniach czerwieni i koralu. Tak skomponowany makijaż skutecznie wykluczył teorię,  że musimy wybierać między najważniejszymi elementami w makijażu decydując się na wyraźną szminkę lub cienie.  By jeszcze mocniej podkreślić kolor na twarzy, Pécheux położył jasny koralowy róż w okolicach kości policzkowych, aby wyglądały na idealnie zaznaczone.

Makijaż nie będzie jednak należał do najłatwiejszych w wykonaniu samodzielnie, a na pewno zajmie sporo czasu. Poza tym trzeba także wziąć pod uwagę to, że takie zestawianie przeciwstawnych ze sobą kolorów dodaje lat. Wystarczy spojrzeć na twarz młodziutkiej Kai Gerber otwierającej pokaz, której niebieskie powieki dodało ładnych paru lat.

My chyba jednak nadal wyznajemy zasadę, że „mniej, znaczy lepiej”, ale gratulujemy kreatywności Karlowi Lagerfeldowi i Tomowi Pecheux!

ZobaczSchowaj komentarze

Maseczki nawilżające: szybko ukoją i zregenerują każdy rodzaj skóry

Youth To The People

Age Prevention Superfood Mask
175 zł

SKIN79 Animal Mask

Maska Nawilżająca w Płacie Animal Mask - For Dry Monkey
14,90 zł

Biotherm

Skin Best Wonder Mud
199 zł

Cettua

Nawilżająca maseczka
12,90 zł

Dior

Glow Better - Fresh Jelly Mask Maseczka
269 zł

Polaar

Maseczka intensywnie nawilżająca
119 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.