Inspiracja polską stylistyką lat 90. w kapsułowej kolekcji Re.Design od Reserved

Polska marka wciąż nie przestaje nas zadziwiać. Po hucznym otwarciu flagowego butiku w jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic Londynu oraz kolekcji z udziałem topowej modelki Kate Moss, czas na wyjątkową, kapsułową linię Re.Design. Zaskakujący eklektyzm w luksusowym wydaniu, przodujące trendy z wybiegów oraz widoczna inspiracja polską modą lat 90.– tak wybuchowej mieszanki możemy spodziewać się po jesiennej kolekcji marki.

Inspiracja polską stylistyką lat 90. w kapsułowej kolekcji Re.Design od Reserved
Oversizowe swetry z włóczki, dżinsy z lampasami, graficzne detale oraz zamszowe bomberki – te i inne smaczki z kolekcji Re.Design bez wątpienia zawojują naszą jesienną garderobą. W najnowszej linii nie zabraknie także minimalistycznych golfów ozdobionych literami alfabetu zaczerpniętymi z polskiej sztuki plakatu oraz niepowtarzalnych akcesoriów. Jak zapowiadają twórcy, w tym sezonie poczujemy widoczny wpływ wschodnioeuropejskiego stylu początku lat 90., stąd też sporo nawiązań do materiałów takich jak ortalion, denim oraz sztruks.
Istotne piętno w najnowszej odsłonie Re.Design odcisnęły także lata 80. Skórzane spodnie z wysoką talią, metaliczne botki na niskim obcasie, ramoneski w wersji XXL to charakterystyczne fasony kultowej ery disco. Nie zabraknie także welurowych „total looków” w elektryzujących odcieniach różu i granatu na wzór kombinezonów. Kolejną sporą inspiracją dla twórców była oryginalna, brytyjska subkultura punk. W kolekcji znajdziemy więc także sporo unikatowych, koronkowych tunik czy kwiecistych maxi subtelnie przełamanych męskimi krojami i ciężkim obuwiem typu „workers”. Reserved oprócz eklektycznego misz-maszu, nie zapomniało także o przodujących trendach prosto z wybiegu. Lateks, krata, streetwearowe fasony oraz piżamowe kroje na dobre zagoszczą tej jesieni w naszych szafach.
Całość kapsułowej kolekcji Re.Design jest synonimem indywidualnego podejścia do mody, który na tle innych marek zdecydowanie wyróżnia szlachetna jakość tkanin oraz stonowana, lecz charakterystyczna kolorystyka ubrań i dodatków. Co więcej, wyjątkowej linii towarzyszy równie niepowtarzalna kampania stworzona w najróżniejszych plenerach Warszawy. Autorem sesji promującej linię jest Bartek Wieczorek, a gwiazdami sesji zostały jedne z najgorętszych nazwisk polskiego modelingu, między innymi Julia Banaś.
Kolekcja będzie dostępna w sklepach stacjonarnych oraz online.
Przeczytaj także:

Wyjątkowa kolekcja, rytmiczny „voguing” i Kate Moss: tak było na otwarciu Reserved w Londynie!

Już jest pełna kampania Kate Moss dla Reserved!

ZobaczSchowaj komentarze

Mój zawód jest moją pasją, tym żyję, to lubię – Nuria Bordas Prószyńska o pracy projektanta w marce Reserved [WYWIAD]

Zawód projektanta mody, patrząc z perspektywy historycznej, jest dość młody i liczy sobie niecałe 200 lat. Od samego początku swojego istnienia rozpala wyobraźnię i ciekawość ludzi. Te fascynujące postaci kreują styl tysięcy ludzi, są piewcami piękna i elegancji, artystami traktującymi ciało jako platformę do pokazywania sztuki. Znani, podziwiani, rozchwytywani. To jedna strona medalu tej ścieżki zawodowej. Z drugiej strony ich anonimowa praca, pozbawiona jest światła reflektorów dla wielkich globalnych marek. Niezliczona liczba projektantów ukryta jest za popularnymi logotypami, ubierając na co dzień tysiące „zwykłych” ludzi.

Jak wygląda ich praca? Jakie wyzwania jej towarzyszą? Czy da się ją pogodzić z twórczą samorealizacją? Jakich kompromisów wymaga? Z tymi pytaniami poszedłem na spotkanie z Nurią Bordas Prószyńską, która jest projektantką mody, odpowiedzialną za nową kolekcję Re.Design. Nowej kolekcji marki Reserved, skierowanej do wielbicieli wyrazistszego i nowoczesnego wzornictwa, inspirowanego modą uliczną.

Nuria

Tobiasz Kujawa: Porozmawiajmy najpierw o twojej ścieżce zawodowej. Ile lat pracujesz w branży? Nuria Bordas Prószyńska: Projektowaniem mody zajmuję się już od 8 lat.

T: Jaki kierunek kończyłaś?
N: Kończyłam kierunek Tkanin i Ubioru na Akademii  Sztuk Pięknych w Łodzi. Doceniam naukę w Polsce, miałam styczność także z brytyjskim systemem edukacyjnym, który również polecam.

T: Masz porównanie, czy zauważyłaś wobec tego jakieś różnice między studiowaniem mody w Polsce i Anglii?
N: Zdecydowanie, w Wielkiej Brytanii uczą projektantów tego, jak faktycznie będą później pracowali, pragmatycznego podejścia, czyli podchodzi prowadzący i mówi: słuchaj, twoja praca będzie wyglądać tak – masz konkretny deadline, tyle i tyle projektów do zrealizowania, musisz przygotować na ten termin koncepcję kolekcji. W Polsce na uczelni, podczas przygotowania prac było zdecydowanie więcej swobody.

T: Czyli więcej tworzenia mniej sprzedawania?
N: Tak, miałam wrażenie, że w Polsce kładzie się duży nacisk na swobodę tworzenia. Bez sztywnych kryteriów, podejście bardziej twórcze.

T: Czyli jedna szkoła to za mało?
N: Dokładnie, dla mnie to był bardzo praktyczny miks.

T: Porozmawiajmy o pracy, które do tej pory wyzwania zawodowe były dla ciebie najciekawsze?
N: Najciekawsza dla mnie była praca w hiszpańskiej marce Uterqüe, gdzie byłam odpowiedzialna za znaczną część kolekcji. Także bardzo się zrealizowałam w pozycji senior designera w brytyjskiej marce All Saints.

T: To duże i bardzo rozpoznawalne marki. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że prestiżowe. Dlaczego więc zdecydowałaś się na powrót do Polski i pracę dla Reserved?
N: Współtworzenie zupełnie nowej linii Re.Design dla Reserved jest unikatowym doświadczeniem. Wiedziałam, że będzie to kolekcja umieszczona w sieciowej kategorii premium, tak jak w innych markach, które mają linię „studio”.

T: Czyli chodziło o wyzwanie.
N: Tak wyzwanie, wyzwanie totalne, bo zaangażowanie się w taki projekt jest naprawdę niespotykaną możliwością.

T: Budowanie czegoś od podstaw?
N: Dokładnie tak mi to przedstawił dyrektor kreatywny, kiedy zaproponował mi żebym dołączyła do tego przedsięwzięcia – Sho Kondo. Poznałeś go?

T: Poznałem go w Trójmieście, niezwykle ciekawy człowiek, świetne portfolio.
N: Jako senior designer jestem odpowiedzialna za kolekcję Re.Design. Sho wspiera nas w procesie tworzenia kolekcji. Re.Design to projekt, który powstał z jego inicjatywy.

T: Pracujecie z dużym wyprzedzeniem, podejrzewam, że kolejna odsłona Re.Design nabrała już kształtów?
N: Tak, już działamy. Zamierzeniem Re.Design jest skupienie się na polskiej i wschodnioeuropejskiej tożsamości estetycznej. To jest tematyka, która nas najbardziej inspiruje. W sezonie jesienno-zimowym był to komunizm, PRL, styl vintage skontrastowany ze sportem i glamem lat 80. W przyszłej kolekcji postawiliśmy na inny okres historii – inspirujemy się modernizmem, architekturą, polską szkołą plakatu. Czerpiemy z nurtu awangardy polskiej. To wiosna, a na lato będziemy inspirować się polskim folklorem i rękodziełem, rzemieślnictwem – polską techniką. Zwłaszcza w tej materii poszukujemy inspiracji. Nawiązaliśmy także współpracę z artystami, którzy robią nam druki, grafiki – są to artyści i polscy i zagraniczni.

T: Zaciekawił mnie folklor. Nasze stroje regionalne są często piękne i bardzo oryginalne.
N: I niezwykle zróżnicowane.

T: Tak, ale to co mnie zawsze zastanawia, to fakt, że projektanci w Polsce kompletnie nie potrafią korzystać z tego dobrodziejstwa, folklor tłumaczony na nowoczesny język wzornictwa zawsze wychodzi bardzo naiwnie. Kojarzy się koniec końców z filcową torebką, wycinanką i kogutkiem.
N: ‘A la Cepelia.

T:  Tak, dokładnie. Jak zamierzacie uniknąć tego efektu?
N: Inspirujemy się głównie technikami i rzemiosłem, ale bez taniej dosłowności. Szukamy poszczególnych detali, które można wykorzystać w nowoczesnym wzornictwie. Odchodzimy od kostiumowości. To spore wyzwanie. Myślę, że nawet sięgnęliśmy głębiej i nie tylko inspirujemy się ludowością występującą w strojach, ale też i w architekturze, codziennym życiu, otoczeniu.

T: Wasza sytuacja jako projektantów linii Re.Design zdaje się być dość szczególna w kontekście całej marki, bo ta linia ma specjalną misję, oprócz komercyjnej – również wizerunkową – zmodernizowanie estetyki Reserved i przyciągnięcie zagranicznych klientów, bardziej świadomych i otwartych na wyrazisty produkt.
N: Zgadza się. Re.Design zostało stworzone dla naszego zagranicznego klienta przy okazji wejścia marki Reserved na rynek brytyjski. Zachowujemy ogromną autonomię. Nie zależy nam, żeby nasza oferta pokrywała się z tym, co oferuje konkurencja, ponieważ mamy świadomość, że estetyka wschodniej Europy jest dla zachodniego klienta czymś nowym, świeżym, czymś co może go zainteresować. Jest w tym gigantyczny potencjał.

T: Zazwyczaj kiedy myślimy o modzie z innych krajów, jesteśmy w stanie stworzyć jakieś kody estetyczne: myślimy Skandynawia – mamy w głowie minimalizm, myślimy styl śródziemnomorski – widzimy kolory, Francja – widzimy piękne paryżanki, skromne, ale z klasą, w Anglii mamy awangardę i klasyczne krawiectwo. Każde z tych miejsc zbudowało swój kod estetyczny. Czy wy szukacie tego potencjału u nas?
N: My go już mamy. Jak się spojrzy z dystansu na naszą część Europy, to staje się jasne, że mamy swój styl i estetykę. Jest też inna niż, na przykład, rosyjska.

T: Wyzwanie polega na tym, żeby nie być chwilową ciekawostką.
N: Stać się rozpoznawalnym.

T: A jak wygląda twój standardowy dzień? Przychodzisz do biura, odbębniasz 8 godzin, a później odcinasz się od tego, czy może ta praca jest bardziej angażująca?
N: Myślę, że projektowaniem się żyje. Nawet jeśli wychodzisz z pracy, to nadal w niej jesteś.

T: Ciężko jest odciąć się od pracy, bo wychodzisz na ulicę i patrzysz na ludzi i już mechanizm działa. Co noszą, czemu noszą?
N: Tak, kiedy idziesz na imprezę, ktoś ma świetną kurtkę i uruchamia ci się myślenie – może zrobię zdjęcie, bo przyda mi się do projektowanej kolekcji. Inspiracje dopadają mnie dosłownie wszędzie, tutaj nie daje się powiedzieć „stop”.

Mój zawód jest moją pasją, po prostu tym żyję, to lubię.

T: Tak, naprawdę w kreatywnych zawodach nigdy się nie wychodzi z pracy. Bo nie da się wyłączyć myślenia, albo jest to bardzo trudne.
N: Myślę, że świadomie się wyłącza, ale są nagłe zdarzenia, które stanowią katalizator na zasadzie – na przykład idziesz na wystawę, widzisz jakieś zdjęcie i mówisz – wow, ależ to jest ciekawa kolorystyka i od razu zaczynasz to przekładać na język mody. Na wyjazdach jest to samo. Inspiracja przychodząca z zewnątrz jest bardzo ważna, bo jednak zamykać się tylko w biurze i patrzeć na wybiegi to zdecydowanie za mało.

T: Czy rozważasz, że być może będziesz projektować pod własnym nazwiskiem?
N: Jak najbardziej rozważam tą możliwość. Cieszę się, że tylu polskich projektantów funkcjonuje na rynku, że mają sukcesy również poza Polską i myślę, że jest coraz mniej miejsc w Europie, gdzie nadal są takie możliwości.

T: Znasz takie osoby, którym się udaje połączyć pracę dla dużych marek i na własne nazwisko?
N: Tak, znam, u nas w biurze są dziewczyny, które tworzą też autorskie kolekcje.

T: Co jeszcze cenisz w tej pracy?
Najbardziej cenię ludzi, z którymi pracuję, bo myślę, że po prostu świetnie się rozumiemy. Od dyrektora artystycznego po zespół, z którym tworzymy projekty. Po latach pracy zagranicą na nowo mogę odkrywać i docenić polską estetykę. Zaskakuje mnie sposób postrzegania mody przez Polaków, zarówno klientów, jak i innych projektantów.

T: Mnie zawsze w takich przypadkach intryguje skala. Zazwyczaj, kiedy rozmawiam z projektantami i się ich pytam co im sprawia największą radość, odpowiedź jest jedna – kiedy widzą na ulicach ludzi noszących ich ubrania. Myślę, że projektując dla tak dużej marki ta możliwość obserwowania ludzi w waszych rzeczach jest dużo bardziej prawdopodobna niż w przypadku niszowych projektantów.
N: To jest duża radość i często zdarza się w bardzo niespotykanych miejscach. Myślę wtedy – gdzie ona to kupiła, skąd on to ma?
T: A wy? Nosicie swoje projekty?
N: Tak, jak najbardziej. Nosimy Re.Design i już nie mogę się doczekać wprowadzenia na rynek kolejnych produktów!

—–

Patronami medialnymi publikacji są szkoły ViaModa i SAPU

Partnerem publikacji jest firma LPP.

ZobaczSchowaj komentarze

Majówka 2018: Domowe SPA - pomoże zregenerować ciało i poprawi nastrój

Jo Malone London

Świeca zapachowa
259 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Odżywczy peeling cukrowy
38 zł

Erborian

Maseczka do ust
89 zł

Dr. Jart+

Maseczka ujędrniająca
43 zł

Peggy Sage

Rękawica do kąpieli
35 zł

Ministerstwo dobrego mydła

Musująca kula do kąpieli
5,50 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności